Wyprawka dla noworodka – pielęgnacja ciała

Przedstawiałam Ci ostatnio moją wyprawkę laktacyjną, teraz pokażę Ci jakie rzeczy dotyczące pielęgnacji wybrałam dla Michała.

Przewijanie

Wyprawka

Przewijak – w tym roku postanowiłam w niego zainwestować. Filipa przewijałam na łóżku i było to dobre miejsce na dodatkową zabawę, przytulanie, a w późniejszych miesiącach na pogoń za uciekającym przed pampersem niemowlakiem. Jednak w trosce o swój nadwyrężony kręgosłup teraz zdecydowałam się na przewijak mocowany na łóżeczku. Kupiłam najprostszy, bez zbędnej grafiki. Znajduje się na nim tylko miarka.

Pieluszki – Pewnie będziemy testować różne firmy, tak jak w przypadku Filipa. U niego sprawdziły się najlepiej pieluszki marki Pampers.

Waciki i mokre chusteczki – Do wycierania pupy używam i tego i tego. Chusteczki są wygodniejsze (zachęcam Cię do czytania składów na opakowaniach), waciki z wodą delikatniejsze dla wrażliwej skóry noworodka.

Maść ochronna – Niezawodny przy pielęgnacji Filipa Bepanthen. Moim zdaniem numer jeden jeśli chodzi o pielęgnację okołopieluszkową. Nie stosuję do pielęgnacji kremów zawierających tlenek cynku, ponieważ wysuszają skórę i narażają ją na podrażnienie.

Kąpiel

Wyprawka

Wanienka – najprostsza z IKEA. Mała, z antypoślizgowymi wypustkami.

Ręczniki – u mnie królują flanelowe, dobrze wchłaniają wodę. Najbardziej milutki jest firmy Beaba z zestawu pielęgnacyjnego widocznego na zdjęciu.

Kosmetyki – tu będę testować tak samo jak pampersy. Każde dziecko potrzebuje innej pielęgnacji. Nie ma jednego, najlepszego kosmetyku. Będę obserwować skórę, jeśli będzie się przesuszać, dodam do kąpieli jakiś emolient. Na początek wystarczy sama woda. A jaki podpasuje mojemu dziecku? Tego nie wie na razie nikt. 🙂

Pielęgnacja kikuta pępowinowego

Pielęgnacja kikuta

Gaziki jałowe – do przemywania

Patyczki higieniczne – do docierania w trudno dostępne miejsca przy kikucie

Octenisept – wiem, że zdania na temat tego preparatu są podzielone, ja go stosuję.

Pielęgnacja oczu, nosa i uszu

Nawilżacz powietrza

Gaziki jałowe i niejałowe – jałowe do pielęgnacji oczu, niejałowe do mycia uszu (uszu nie myjemy patyczkami higienicznymi, ponieważ bardzo łatwo uszkodzić przewody słuchowe, lub wepchnąć wosk głębiej. Dokładnie myjemy małżowiny uszne).

Sól fizjologiczna:

  •  do oczyszczania oczu – przecieramy jałowym gazikiem od strony zewnętrznego kącika oka do wewnętrznego
  • do oczyszczania nosa – wkraplamy 1-2 krople do każdej dziurki i odsysamy zalegającą wydzielinę gruszką lub aspiratorem.

Nawilżacz powietrza – Szczególnie przydatny zimą, kiedy przy ciepłych kaloryferach powietrze bardzo szybko się wysusza. Pamiętaj, że noworodek nie oddycha buzią, tylko nosem, dlatego bardzo ważne jest zadbanie o prawidłowe nawilżenie śluzówek. Ja będę testowała ultradźwiękowy nawilżacz powietrza „Silenso” firmy Beaba.

Pielęgnacja skóry głowy oraz paznokci

Ciemieniucha

Kilka tygodni po porodzie na skórze głowy dziecka może pojawić się ciemieniucha. O tym czym ona jest i jak sobie z nią radzić pisałam tutaj.

Olejek migdałowy – od pewnego czasu jestem zwolennikiem stosowania naturalnych olei do pielęgnacji ciała. Olejek migdałowy doskonale poradzi sobie z ciemieniuchą. Można wykorzystać go również do masażu Shantala.

Olejek migdałowy dla Ciebie – możesz go wykorzystać do smarowania skóry narażonej na powstawanie rozstępów – działa nawilżająco i uelastycznia skórę. Jeśli przygotowujesz się do porodu drogami natury, możesz użyć olejku do masażu krocza.

Miękka szczotka do włosów – łuski po umyciu głowy trzeba dokładnie wyczesywać.

Nożyczki do paznokci – o wiele wygodniejsze i bezpieczniejsze niż obcinacz.

Tak wygląda podstawowa wyprawka pielęgnacyjna, którą przygotowałam dla Michała. Zachęcam Cię, żebyś w komentarzu dopisała, co według Ciebie jest pielęgnacyjnym must have. 🙂

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Maria Skłodowska

    Bardzo profesjonalny wpis i potrzebny – pielęgnacja noworodka i niemowlęcia rządzi się swoimi prawami.

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    I u nas najlepiej sprawdził się Bephanten, a do pielęgnacji kikuta używałam tego samego 🙂 najlepsze chusteczki są z Hippa, ale cenowo dość srogie. Teraz używamy Kindii, niebeiskich i też składowo są ok.

  • Powiem szczerze, że przymierzam się już do tego etapu 🙂 Cudowny to czas gdy z taką precyzją możemy wybierać dla naszych skarbów to, co najlepsze!

  • Monika

    Dobre składowo i wcale nie rujnujące kieszeni są chusteczki z rossmanna- babydream extra sensitive. Używamy z powodzeniem od urodzenia, czyli prawie od 5 m-cy. Na przemian z wodą oczywiście ;).
    Co do oczyszczania nosa- sól fizjologiczna jak najbardziej, ale ja bym aspiratora czy gruszki nie ruszała. Leiej malucha na brzuszku położyć, czy na swojej ręce na brzuchu. Neonatolog nam tłumaczyła, że jeśli nic w nosku się nie dzieje, to używanie aspiratora może sprawę pogorszyć, bo wytwarza się podciśnienie i może uszkodzić delikatny nosek. Dlatego lepiej pozwolić działać naturze. oczywiście nie mówimy tu o katarze (bo wtedy jak najbardziej), tylko działaniu „prewencyjnym”.

    • Jasne, że odciągamy tylko, jeśli coś w nosku zalega 🙂 Jeśli nosek jest czysty, to nie trzeba też codziennie zakraplać solą fizjologiczną, wystarczy odpowiednie nawilżenie mieszkania. 🙂