Rzeka mleka, czyli hiperaktywny wypływ pokarmu

hiperaktywny wypływ pokarmu

Pierwsze dwa miesiące karmienia piersią były dla mnie dość stresujące. Przy prawie każdym przystawieniu do piersi było szarpanie, zdenerwowanie i płacz Michała. Oczywiście w moim kierunku został rzucony komentarz „pewnie za mało pokarmu masz i głodny Michał się denerwuje?”. Ale nie mógł to być problem z ilością pokarmu, bo w moich piersiach od początku jest rzeka mleka. Wręcz jest to rwąca rzeka. Jedynymi momentami, kiedy jadł w miarę spokojnie były noce. Wtedy karmiliśmy się w półśnie, nie płakał, nie złościł się, ssał powoli, robił przerwy. Tak jak przypuszczałam, przyczyną problemów był hiperaktywny wypływ pokarmu. Po czterech tygodniach walki poszłam na konsultację do doradcy laktacyjnego, gdzie potwierdziłam swoją „diagnozę” i poprosiłam o rady jak postępować.

Co powoduje hiperaktywny wypływ pokarmu i czym się on objawia?

Hiperaktywny wypływ pokarmu to silna odpowiedź na oksytocynę. Często towarzyszy nadprodukcji pokarmu. Podczas przystawienia do piersi dziecka i stymulacji podczas ssania, mleko zaczyna płynąć bardzo szybko, wręcz tryska z piersi. Noworodek nie jest w stanie nadążyć z połykaniem, ma szeroko otwarte oczy i zaczyna się denerwować. Zbyt szybki wypływ może być również powodem krztuszenia się.
Podczas aktu karmienia dziecko bardzo często puszcza pierś, jest rozdrażnione. Niekiedy może nie chcieć przystawienia do piersi, ponieważ kojarzy to z nieprzyjemną sytuacją.

Hiperaktywny wypływ pokarmu może powodować bóle brzuszka u dziecka ze względu na to, że przy nerwowym karmieniu połyka również dużo powietrza. Aby ukoić ból, niemowlę chce być częściej przystawiane do piersi (ssanie działa przeciwbólowo). Pije wtedy więcej mleka pierwszej fazy, co może powodować strzelające i pieniste kupki.

Jak radzić sobie z hiperaktywnym wypływem pokarmu?

  • Przede wszystkim musisz zachować spokój, ponieważ stres negatywnie wpływa na laktację. Dodatkowo dziecko czuje Twoje emocje, więc jeśli będziesz zdenerwowana, to i jemu ciężko będzie się wyciszyć. Im starsze dziecko, tym łatwiej będzie sobie radziło z karmieniem. Z własnego doświadczenia wiem, że po stabilizacji laktacji, kiedy piersi nie przepełniają się tak jak w pierwszych tygodniach, jest znacznie łatwiej.
  • Zmieniamy pozycję do karmienia na naturalną, czyli mama siada wygodnie i odchyla się do tyłu. Dziecko leży na niej brzuch do brzucha. W tej pozycji mleko będzie miało „pod górkę”, więc wypływ powinien być spokojniejszy.
  • Część kobiet hiperaktywny wypływ pokarmu jest tylko na początku karmienia, kiedy w piersi jest dużo mleka. W związku z tym można odciągać trochę mleka przed przystawieniem dziecka do piersi. Jednak nie u każdej kobiety się to sprawdzi (u mnie wypływ pod dużym ciśnieniem był przez cały akt karmienia).  Staraj się nie dopuszczać do przepełnienia piersi.
  • Możesz stosować zimne okłady po karmieniu, aby piersi od razu nie przepełniały się mlekiem.
  • Po konsultacji z doradcą laktacyjnym możesz rozważyć stosowanie szałwii.

 

Photo credit: Nick Harris1 via Foter.com / CC BY-ND

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Wiola Gospodarczyk

    Dziękuję za artykuł 🙂 Teraz już wiem dlaczego moja Kruszynka denerwuje się podczas karmienia, puszcza pierś, a potem nerwowo nie może jej złapać…mam nadzieję że wkrótce to minie (karmię dopiero 3 tyg.)