Pielęgnacja rany oraz blizny po cięciu cesarskim

IMG_6058

Będąc w ciąży rozmyślamy o tym jak będzie wyglądał nasz poród i jakie będzie nasze dziecko. Nie zastanawiamy się jednak nad tym, co będzie działo się z naszym ciałem po porodzie i jak o nie zadbamy. Kiedy urodzimy nasze maleństwo drogą cięcia cesarskiego, na całe życie zostaje z nami pamiątka w postaci blizny. Jednak mało z nas zdaje sobie z tego sprawę, że ta blizna nie ma wpływu wyłącznie na aspekt wizualny.

Pielęgnacja rany

Zanim dojdziemy do blizny, zacznijmy od początku. Rana po cięciu ma zwykle 10-15 cm. Bezpośrednio po porodzie masz zakładane na nią szwy i na to opatrunek.  Kiedy opatrunek zostaje zdjęty, możesz wziąć prysznic nie omijając rany. Myj ją delikatnym mydłem (mydło ma właściwości wysuszające), nie bój się jej dotykać. Po prysznicu wycieraj do sucha ranę i jej okolice, najlepiej jednorazowymi ręcznikami papierowymi.

Zadbaj o dostęp powietrza do rany, aby szybciej się goiła. W pierwszych dobach będziesz nosić siateczkową, jednorazową bieliznę. Pamiętaj o tym, aby gumka majtek nie przebiegała przez ranę. Zadbaj też, aby odzież nie uciskała rany. Noś luźne ubrania.

W połogu dbaj oczywiście o higienę intymną. Pamiętaj, że w macicy również jest zaszyta rana i musisz dać jej dobre warunki do wygojenia oraz zmniejszyć ryzyko zakażenia.

Zwykle po siedmiu dniach od porodu zdejmowane są szwy. Zabieg trwa chwilę i jest bezbolesny.

Co może Cię zaniepokoić?

Niepokojącymi objawami na które powinnaś zwrócić uwagę, mogące świadczyć o zakażeniu są:

  • duża bolesność miejsca nacięcia skóry (nie przechodząca po lekach przeciwbólowych)
  • zaczerwienienie okolicy rany
  • sączenie się ropy
  • gorączka
  • rozejście rany
  • obrzęk

Jeśli chodzi o zakażenie macicy, to objawami będą:

  • gorączka
  • silne bóle podbrzusza
  • cuchnące odchody połogowe (czasami ropne)
  • zahamowanie obkurczania się macicy

W przypadku pojawienia się objawów zakażenia rany należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza.

Blizna po cięciu cesarskim

Blizna po cięciu to pamiątka naszego porodu. Aktualnie zwykle cięcie wykonywane jest tuż nad spojeniem łonowym i właściwie niewiele osób w naszym życiu ją zobaczy, to nie znaczy, że nie należy o nią dbać.

Czy wiesz, że zaniedbana blizna robi z naszym ciałem coś podobnego, co zbyt ciasna poszewka robi z poduszką? Możemy w naszym ciele czuć się niewygodnie, jakby brakowało nam w nim trochę miejsca. Chodzi o powstawanie zrostów, które nawet w kolejnych latach mogą dawać nam się we znaki na przykład dolegliwościami bólowymi w odcinku krzyżowo-lędźwiowym kręgosłupa lub miednicy. Powstałe zrosty po cięciu cesarskim mogą również nasilać objawy bólowe w czasie miesiączki, imitować schorzenia narządów wewnętrznych – pęcherza, jelit, macicy.

Niektóre osoby mają tendencję do powstawania bliznowców, czyli zgrubienia blizny z powodu narastania tkanek. U mnie niestety taki bliznowiec się pojawił po jakimś czasie od operacji. Dalej dowiesz się czy udało mi się z nim uporać i w jaki sposób to robiłam.

Jak dbać o bliznę po cięciu?

Mobilizacja blizny

Ważna jest tak zwana mobilizacja blizny, czyli terapia manualna, która pozwoli nam „rozruszać” tkanki. Warto udać się z nią do specjalisty, czyli fizjoterapeuty, który oceni stan blizny oraz pokaże Ci jak o nią zadbać w domu. Nad blizną możesz pracować już w pierwszych dniach po porodzie. Jednak jeśli już jakiś czas masz swoją bliznę i dopiero teraz trafiłaś na ten artykuł, to nie trać nadziei, ponieważ i nad starymi bliznami również można popracować z zadowalającymi efektami.

Stosowanie preparatów na blizny

Dodatkowo prócz mobilizacji polecane jest stosowanie preparatów, które zmiękczają bliznę. Najpopularniejszymi są żele i kremy zawierające wyciąg z cebuli, heparynę oraz alantoinę. Można również używać żele i plastry na bazie silikonu. Te preparaty mają na celu pobudzenie procesu gojenia skóry, zmiękczenie jej oraz rozjaśnienie blizny.

W jaki sposób ja dbam o swoją bliznę?

IMG_6052

Ja należę do osób, które ciągle zapominają o smarowaniu. Po porodzie kupiłam sobie krem z wyciągiem z cebuli i miałam smarować bliznę 3 razy dziennie. Oczywiście smarowałam od przypadku do przypadku. Najczęściej wieczorem, bo wtedy po kąpieli miałam chwilę spokoju i mogłam zadbać o swoje ciało. Przez brak regularności właściwie nie widziałam poprawy chociażby w rozjaśnieniu blizny, nie mówiąc o jej elastyczności.

Dwa miesiące temu otrzymałam do testów plastry Contractubex do stosowania na noc. Jest to dość nowy produkt na rynku, który mnie zainteresował. Plusem jest brak konieczności smarowania się i stosowanie plastra tylko raz dziennie – na noc.

Terapia plastrami powinna trwać 3 miesiące. W jednym opakowaniu jest ich 21. Jednak po wczytaniu się w ulotkę dowiedziałam się, że można je ciąć według potrzeb. Plastry mają rozmiar 3 x 12 cm, przecinając je wzdłuż otrzymywałam dwa plastry, czyli jedno opakowanie wystarcza w moim przypadku na 42 dni.

Aplikacja plastrów Contractubex

Po wyjęciu plastra z opakowania przecinam go wzdłuż na pół i na umytą, wysuszoną skórę naklejam go na bliznę. Plastry są cienkie, wykonane jakby z pianki, właściwie nie czuć, że ma się je na skórze. Stosujemy je na wygojoną ranę po zdjęciu szwów. Plaster powinien być na skórze od 6 do 12 godzin. Plastry aplikujemy na noc, ponieważ wtedy skóra znacznie szybciej się regeneruje.

Ja zaczęłam stosować plastry 7 miesięcy po porodzie, obawiając się, że niewiele pomogą. Jednak ich efekt mnie zachwycił i właśnie kupiłam drugie opakowanie.

IMG_6058

Jak zmieniła się moja blizna odkąd stosuję Contractubex?

Zacznijmy od początku. Po cięciu moja rana wyglądała i goiła się prawidłowo. Z czasem blizna była cienka i jasna. Po kilku tygodniach po porodzie znów zaczynała ciemnieć, oraz narastać. Była wyczuwalna pod palcami jako cienki, mało elastyczny wałeczek.  Już wtedy, po zwróceniu uwagi przez fizjoterapeutkę, zaczęłam mobilizować bliznę. Jej ruchomość się poprawiła, jednak blizna nadal była wystająca i ciemna.

Stosując plastry Contractubex blizna zaczęła blednąć, a po dwóch miesiącach stosowania zrobiła się niemal niewyczuwalna pod palcami. Nie będę tutaj wklejać zdjęć porównawczych, bo umówmy się – jest to zbyt intymne miejsce do fotografowania, jednak możesz uwierzyć mi na słowo, że stan blizny namacalnie i naocznie znacznie się poprawił. Mam wrażenie, że po zakończeniu kuracji nadal będzie ona widoczna, jednak rozjaśni się do tego stopnia, że nie będzie zbytnio rzucała się w oczy. Jednak o tym napiszę, kiedy skończę stosować plastry, więc spodziewaj się uaktualnienia tego wpisu za jakiś czas.

Jak widzisz, warto zadbać o stan swojej blizny, ponieważ to jaka ona jest będzie przekładało się na Twoje samopoczucie oraz zdrowie.

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Ja sobie myślę, że w dzisiejszych czasach cięcie po cesarce jest tak małe i tak usytuowane, że jest prawie niewidoczne. Dla mnie osobiście jest jak tatuaż, który opowiada jakąś historię. Nie wstydzę się tej blizny, nie przeszkada mi ona, ale często przejeżdżam po niej palcem i wspominam najpiękniejszy moment w moim życiu:)

    • Jasne, że jest to pamiątka, ale trzeba zadbać o to, żeby ta pamiątka nie dała nam w przyszłości prócz wizualnego wspomnienia również problemów zdrowotnych 🙂

      • Myslisz, że nawet starą bliznę można tym smarowac i beda jakies efekty?

        • Myślę, że poprawi to jej stan. Ale to plastry nie maść 😉