Jak przygotować się do porodu – ochrona krocza

Ochrona krocza

W Polsce już od kilku lat staramy się walczyć z rutynowym nacinaniem krocza podczas porodu. Jak wskazują najnowsze badania, nacięcie krocza nie zmniejsza ryzyka pęknięć podczas porodu, oraz nie ma wpływu na zmniejszenie ryzyka urazów mięśni, oraz nie chroni płodu. Nacinanie nie zmniejsza również ryzyka obniżenia narządu rodnego oraz pojawienia się wysiłkowego nietrzymania moczu. Wiąże się natomiast ze wzrostem ryzyka pojawienia się infekcji rany oraz bólu podczas stosunku.

Klasyfikacja obrażeń krocza w czasie porodu (wg Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób)

  • I stopnia – pęknięcia pochwy i skóry krocza bez naruszenia mięśni dna miednicy
  • II stopnia – pęknięcia mięśni dna miednicy, mięśnie krocza i pochwy
  • III stopnia – pęknięcia obejmujące zwieracz zewnętrzny odbytu
  • IV stopnia – pęknięcia obejmujące błonę śluzową odbytnicy

Nacięcie krocza jest obrażeniem II stopnia i nie chroni przed kolejnym stopniem pęknięcia. Jeśli przy próbie ochrony krocza dojdzie do pęknięcia, to badania wskazują, że krocze będzie goiło się szybciej niż to nacięte podczas porodu. Dlatego warto przygotować tkanki krocza jeszcze przed porodem. Musisz zdawać sobie świadomość z tego, że niestety nie każde krocze można ochronić i czasami nacięcie jest konieczne.

Masaż krocza

Masaż krocza w trakcie ciąży zmniejsza ryzyko konieczności nacięcia go w trakcie porodu oraz uszkodzeń tkanek wymagających szycia. Możesz przygotowywać krocze do porodu już od połowy ciąży, ale kluczowe będą dwa ostatnie miesiące ciąży. Do masażu najlepiej używać naturalnych olejków, np. migdałowego lub olejku z awokado.

Masaż wykonuj kilka razy w tygodniu, przez 5-10 minut. Najwygodniej wykonywać go w pozycji stojącej z podniesioną i opartą o np. krzesło jedną nogą. Wykonuj okrężne ruchy wokół pochwy, a następnie wprowadź do pochwy najpierw jeden palec (później z czasem zwiększamy ich ilość do 4) i masuj oraz rozciągaj tkanki w kierunku odbytu.

Masażu nie wykonuj podczas infekcji pochwy, oraz kiedy odczuwasz ból podczas jego wykonywania.

Ćwiczenie mięśni metodą Kegla

Drugą konieczną czynnością, o której musisz pamiętać w czasie ciąży, to ćwiczenie mięśni dna miednicy. Ćwiczenia uelastyczniają mięśnie dna miednicy, zapobiegają wysiłkowemu nietrzymaniu moczu i obniżeniu narządów rodnych. Ćwiczenia pozwolą Ci poznać swoje ciało oraz kontrolować je podczas porodu. Ćwiczenia mięśni dna miednicy zmniejszają znacząco ryzyko nietrzymania moczu po porodzie.

Ochrona krocza podczas porodu

Jeśli zależy Ci na ochronie krocza, wybierając szpital sprawdź go pod kątem rutynowego zabiegu nacinania. Możesz to sprawdzić na liście szpitali jak często wykonywany jest ten zabieg w szpitalach w Twojej okolicy. W planie porodu zaznacz, że zależy Ci na ochronie krocza, jeżeli będzie tylko taka możliwość.

Podczas porodu możesz poprosić położną o masaż krocza. Położna może położyć Ci również ciepły kompres, aby rozluźnić tkanki.

Ochronie krocza sprzyjają pozycje wertykalne podczas porodu. Wtedy nacisk na tkanki jest równomierny w przeciwieństwie do pozycji na plecach. Podczas pozycji wertykalnych nie trzeba specjalnie przeć – główka dzięki grawitacji sama powoli wytacza się na świat, masując krocze od środka.
Mocne parcie ma wpływ na zwiększenie ryzyka pęknięcia krocza, dlatego słuchaj rad położnej, która będzie starała się je ochronić. Oddychaj razem z nią, nie przyj kiedy powie, żebyś tego nie robiła.

Pielęgnacja krocza po porodzie

Jeśli udało Ci się urodzić chroniąc jednocześnie krocze przed porodem, musisz nadal o nie dbać, szczególnie w okresie połogu. Nadal ćwicz mięśnie dna miednicy metodą Kegla. Nie dźwigaj, nie narażaj się na duży wysiłek. Musisz dbać o narządy rodne, które po porodzie będą osłabione.

Jeśli nie udało się uchronić krocza przed pęknięciem lub nacięciem musisz szczególnie zwrócić uwagę na pielęgnację rany. Po każdej wizycie w toalecie powinnaś przemyć krocze wodą. Staraj się również w ramach możliwości jak najczęściej wietrzyć ranę. Stosuj wkładki higieniczne bezzapachowe, bawełniane. Wymieniaj je regularnie.

Jeśli krocze jest bolesne, możesz stosować zimne okłady.

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Maria

    Informacje na pewno przydatne dla wszytskich przygotowujących sie kobiet do porodu 🙂

  • Bardzo ważny temat, super, że o tym piszesz. Dodałabym tylko, że w czasie ciąży trzeba położyć szczególny nacisk na naukę rozluźnienia mięśni dna miednicy, żeby w czasie porodu bez problemu przeszły transformację i rozciągnęły się „wypuszczając” dziecko. Znam przypadki dziewczyn, które z takim zapałem ćwiczyły dno miednicy w ciąży, że za nic nie chcialo się ono potem podczas porodu rozluźnić i kończyło się to cesarką 🙁
    Bardzo ważne jest też podejście personelu medycznego do tematu nacięcia. Niestety w wielu szpitalach jest ono nadal traktowane rutynowo i wykonywane prawie każdej kobiecie, zwłaszcza pierworódce.

    • Ćwiczenia są bardzo ważne, ale masz rację – są one po to, żeby potrafić kontrolować mięśnie dna miednicy i umieć wykorzystać tę kontrolę podczas porodu.

  • Czekam na czasy gdzie nie będzie to w Polsce rytynowy zabieg podobnie jak skrobanie macicy/czyszczenie macicy „tak w razie czego gdyby coś zostało l”

  • zyciejakmuzykablog.wordpress.c

    Moja mama jak mnie rodziła miała nacięte rutynowo kroczę. dziś mówi, że po tylu latach zaczynają się dolegliwości w tym miejscu. To chyba nic dobrego. Skoro naturalne pękniecie się goi szybciej to po co nacinać?