Popraw wygląd swojego biustu po porodzie – wpis gościny

Smiling young woman relaxing after workout, she is resting belly down on a mat and looking at camera

Na początek zła wiadomość – nie da się ćwiczyć biustu samego w sobie. Piersi zbudowane są ze skóry i sieci pasm tkanki łącznej, a nie z mięśni, które mogłybyśmy ćwiczyć. Uff, mamy to już za sobą, możemy więc przejść do tych dobrych wiadomości. Najważniejsza z nich jest taka, że jest kilka innych rzeczy, które możesz, a wręcz powinnaś zrobić, żeby zadbać o swój biust po porodzie.

Dobry biustonosz

Dobrze dobrany biustonosz to podstawa, jeżeli chodzi o dbanie o piersi mamy karmiącej. Kasia bardzo dokładnie opisała w ostatnim tekście jak wybrać odpowiedni biustonosz, ja skupię się więc na stanikach sportowych.

Dlaczego stanik sportowy jest taki ważny?

Kiedy ćwiczymy, nasze piersi poruszają się. Im intensywniejsze ćwiczenia, tym ruch odbywa się z większą częstotliwością i intensywnością. Na przykład podczas biegania biust unosi się o 9 cm przy każdym kroku! Podobnie podczas podskoków. Wiesz już, że piersi nie mają mięśni, które chroniłyby je przed tym ruchem. Dlatego skóra i tkanka łączna ulegają rozciągnięciu, co skutkuje utratą elastyczności i jędrności biustu. Niestety jest to proces nieodwracalny. Podczas zajęć, które prowadzę, zauważyłam również, że dziewczyny, które mają duży biust (i źle dobrany stanik sportowy) mają tendencję do garbienia się, co nie jest bezpieczne dla kręgosłupa, zwłaszcza podczas ćwiczeń.

Potrzebujesz więc biustonosza, który dobrze podtrzymuje i stabilizuje biust, zapobiegając jego przemieszczaniu się. Właśnie dlatego staniki sportowe często spłaszczają piersi. Dodatkowo biustonosz sportowy powinien być wykonany z tzw. oddychającego materiału.

Jak dobrać stanik sportowy?

Pierwszy krok to oczywiście dopasowanie stanika sportowego do rozmiaru naszego biustu (tutaj ponownie odsyłam cię do tekstu Kasi). Przy wyborze typu stanika postaw raczej na takie, które podtrzymują każdą pierś osobno. W żadnym wypadku elastyczny sportowy top, który tak fajnie prezentuje się na zdjęciach modelek na Instagramie. Dobrze by było, żeby stanik miał regulowany pas pod biustem i regulowaną długość ramiączek. Kiedy już znajdziesz stanik sportowy dla siebie, koniecznie go przymierz i wykonaj kilka podskoków, albo przebiegnij się i zobacz, czy piersi nie podskakują razem z Tobą. Pas biustonosza powinien być trochę ciaśniejszy niż w zwykłym staniku, ale nie powinien być za ciasny. Nie może też podjeżdżać do góry, nawet kiedy podnosisz ręce. Cała pierś powinna się mieścić w miseczce, a ramiączka powinny je stabilnie podtrzymywać, ale nie powinny Cię uciskać. Wybieraj staniki z jak najmniejszą ilością szwów lub takie, które mają gładkie i miękkie szwy. Kiedy dużo ćwiczysz i pocisz się, szwy mogą powodować otarcia. Tak uzbrojona, możesz bezpiecznie iść na trening 🙂

Na koniec jeszcze tylko jedna uwaga. Aktywność fizyczna nie ma wpływu na laktację, możesz więc spokojnie ćwiczyć jeżeli karmisz piersią. Proponuję jednak nakarmić dziecko przed treningiem. Jeśli dziecko nie jest głodne, możesz odciągnąć pokarm. Dzięki temu piersi będą lżejsze, a Twoją pierwszą myślą po treningu nie będzie „muszę nakarmić dziecko, bo eksploduję”. Poza tym, niektóre dzieci nie przepadają za słonym smakiem spoconej skóry, albo smakiem mleka, do którego mógł przeniknąć kwas mlekowy, który wydziela się podczas intensywnego treningu. Lepiej więc nakarmić malucha przed treningiem.

Wyprostuj się

W ciąży zmienia się nasza postawa ciała. Rosnący brzuch i biust powodują między innymi, że pochylamy się do przodu i ściągamy barki w dół. Ta pozycja pogłębia się dodatkowo podczas karmienia piersią, kiedy pochylamy się nad dzieckiem. Nie ma szans, żeby nasze piersi wyglądały wtedy dobrze. Dlatego musisz zacząć świadomie pracować nad swoją postawą:

  • wyciągnij się w górę, jakby twoja głowa była zawieszona na sznureczku
  • zroluj barki w dół i do tyłu
  • aktywuj mięśnie brzucha
  • delikatnie podwiń miednicę pod siebie, tak, żeby ustawić mięśnie dna miednicy w pozycji równoległej do podłogi

Prawidłowa postawa to same korzyści. Twoje mięśnie głębokie zaczynają prawidłowo pracować, przepona oddechowa ma więcej miejsca do pracy, brzuch robi się płaski, a biust mniej obwisły. Zobacz sama na zdjęciu.

unnamed (1)

Oddychaj pełną piersią

A właściwie nie piersią, tylko przeponą. My kobiety mamy tendencję do ograniczonego używania przepony oddechowej, przez co nasz oddech jest płytszy i mniej wydajny. W ciąży ta tendencja się nasila, ponieważ przepona ma mało miejsca do pracy i jest uciskana przez dziecko. Niestety po porodzie często zostaje nam ten płytki oddech – trochę działa tu przyzwyczajenie z czasu ciąży, a trochę fakt, że przepona zapomniała jak powinna pracować. Zdarza się też, że po ciąży przepona się przykleja, co dodatkowo utrudnia jej pracę. Tymczasem kiedy oddychamy aktywując przeponę automatycznie się prostujemy, zapewniamy naszym organom wewnętrznym masaż, ułatwiamy pracę mięśniom dna miednicy i co najważniejsze w kontekście tego artykułu, w naturalny sposób unosimy biust, sprawiając, że wygląda lepiej. Proponuję poświęcić chwilę na ćwiczenia oddechowe każdego dnia, na przykład tuż po obudzeniu, albo przed zaśnięciem.

Ćwicz

Tak, wiem, pisałam, że biustu nie da się ćwiczyć. Ale to nie znaczy, że ćwiczeniami nie możemy wpłynąć na jego wygląd. Do pewnego stopnia możemy. Po pierwsze, ćwiczenia otwierające klatkę piersiową (patrz punkt 2), po drugie ćwiczenia wzmacniające mięśnie klatki piersiowej, i po trzecie wreszcie, ćwiczenia wzmacniające mięśnie grzbietu (silne plecy pomogą nam w utrzymaniu wyprostowanej sylwetki).

Przykładowy zestaw ćwiczeń proponuję wam w filmie poniżej.

kasiassKatarzyna Wawrzycka – instruktorka, terapeutka mięśni dna miednicy metodą BeBo® i masażystka. Specjalizuje się w treningu pre- i postnatalnym – pomaga kobietom przejść aktywnie przez okres ciąży, a potem sprawnie wrócić do formy po porodzie. W swojej pracy kładzie szczególny nacisk na trening mięśni dna miednicy, zwłaszcza w kontekście porodu.

 Blog: www.treningdlamam.com             Facebook: www.facebook.com/treningdlamam

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też: