Pogotowie przeciwbólowe!

W ostatnim czasie mam straszne bóle głowy. Jest to pewnie spowodowane zmianami ciśnienia na które byłam zawsze bardzo wrażliwa.

Przed ciążą ratowałam się ketonalem, a teraz… cóż… Unikam tabletek. Do tej pory łyknęłam 2 apapy i mimo, że są „najbezpieczniejsze” w ciąży, to wolałabym nie mieć ich na sumieniu.

Głowa boli mnie tylko w jednym miejscu – okolice potylicy. Jak się nie ruszam, to jest ok, a jak idę, lub zmienię położenie głowy to mam wrażenie, że w mojej czaszce jest ciężki rozgrzany kamień.

Skuszona reklamą w TV zdecydowałam się na zakup APAP Ice.

Oczywiście w aptece zapytałam, czy na pewno bezpiecznie mogę sobie go przykleić na czoło i nic się nie stanie.

Rozbawiła mnie odpowiedź farmaceutki, która przeczytała uważnie wszystkie wskazania i powiedziała „jeżeli jest pani chora psychicznie, to nie może pani tego stosować pod nieobecność kogokolwiek, bo jest ryzyko, że się pani zadławi lub udusi”. Od razu to sobie wyobraziłam i poprosiłam o opakowanie 😀

 

Wróciłam do domu i przykleiłam cudo na czoło. Na początku obawiałam się, że chłód nie podziała najlepiej na zatoki, ale na razie kataru nie mam.

Po naklejeniu poczułam przyjemny chłód i w przeciwieństwie do zwykłego okładu na szczęście nic mi się nie lało na poduszkę.

Plaster ma skład: plaster hydrożelowy+mentol. Ma przyjemny zapach i po jakiś 2h faktycznie poczułam ulgę. Oczywiście skłamałabym, jakbym powiedziała, że ból całkowicie przeszedł, ale zamienił się w taki znośny i to mnie już zadowalało.

Na opakowaniu jest napisane, że działa do 8 godzin. Aż tak długo nie sprawdzałam.

Dziś moja głowa również reaguje na zmiany ciśnienia, które prezentuję poniżej…

Pozdrawiam wszystkich meteopatów!

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też: