Do terminu porodu został mi miesiąc. Wczoraj byłam na rozmowie w sprawie porodu – w związku z problemami z krzepliwością. Dowiedziałam się, że muszę zrobić wszystko, żeby urodzić naturalnie. O ile cokolwiek mogę zrobić. Cięcie cesarskie podwyższa ryzyko zakrzepicy w okresie połogu, więc tutaj nic się nie dziwię. Obawiam się natomiast mojej miednicy, którą mierzyłam…

Po 6 tygodniach remontu w końcu wróciliśmy do naszego gniazdka. Jaka to radość mieć urządzone mieszkanie po swojemu i szykować wszystko na przyjście syna! Remont bardzo dał mi się we znaki, ciągłe jeżdżenie do Warszawy, podejmowanie czasami naprawdę trudnych decyzji…

32 tygodnie za mną, czyli planowo jeszcze 2 miesiące do porodu. Mam jednak wrażenie że Filip wcześniej pojawi się na świecie. Obstawiam drugą połowę lipca. Na całe szczęście remont zbliża się ku końcowi, mieszkanie nabiera kształtu i prawdopodobnie w przyszły…

Z każdym tygodniem czuję coraz mniej siły w swoim ciele. Tak naprawdę, to czuję chyba tylko siłę Filipa, który nadal nie wiem kiedy śpi. Mimo, że mój przyrost masy wcale nie jest taki ogromny, mogę powiedzieć, że tyję skromnie, bo na 31 tydzień ciąży jest to 6,5 kg, to jednak brzuszek daje się we znaki. W…

Czas do porodu leci jak szalony. III trymestr to czas przygotowań i jeszcze większego oczekiwania. Syn przypomina mi podstawy anatomii – doskonale wiem gdzie mam wątrobę i żołądek – kopie młody z całej siły i nadal się zastanawiam kiedy on…

Witam majówkowo! Powiem Wam, że miałam lekkiego stresa. 19 kwietnia miałam test obciążenia glukozą. Od razu 75 g. Przyjechałam na badanie, szybkie wkłucie, później roztwór z glukozy z cytryną. Powiem tak – do połowy kubka znośnie było, od połowy bardzo…