Druga ciąża, poród, połóg, karmienie piersią – przeżywam je bardziej świadomie, bo za pierwszym razem funkcjonowałam chwilami jak w amoku. Zmroczona emocjami, przygotowana teoretycznie, ale zagubiona w praktyce. W sumie nic dziwnego, przecież trzy lata temu byłam debiutującą mamą. Teraz, z perspektywy czasu i drugiego porodu wiem, jak wiele błędów zostało popełnionych w szpitalu po pierwszym porodzie jeśli chodzi o karmienie piersią. Po drugim porodzie, z ogromnym wsparciem…

Noworodek to najmniej wymagający konsument. W końcu dla niego liczy się przede wszystkim jedzenie, spanie i otaczanie go troską. Niczego więcej do szczęścia nie potrzebuje. I właśnie tu zaczyna się problem – szczególnie, kiedy zbliżają się święta i próbujemy wymyślić prezent który uszczęśliwi najmłodszego uczestnika wigilijnej wieczerzy.…

Mało brakowało, a zapomniałabym o blogowych urodzinach! Tyle dzieje się w tym listopadzie! 🙂 4 lata blogowania – 4 lata dzielenia się z Tobą moją wiedzą oraz własnymi przemyśleniami. Bardzo się cieszę, że tutaj zaglądasz, że mam dla kogo pisać. Dziękuję za każdy komentarz, za każde polubienie na Facebooku, za udostępnianie…

Kiedy rodzi się dziecko otrzymujesz 3 wiadomości, które zapamiętasz już do końca życia – wagę, długość i ilość punktów. Dziś powiem o tym ostatnim, czyli punkty w skali Apgar. Co to jest to Apgar? Nie co, tylko kto. 😉 Virginia Apgar była anestezjologiem oraz pediatrą. Wprowadziła skalę oceny noworodków w 1953 roku. Noworodka ocenia się w pierwszej, trzeciej, piątej i dziesiątej minucie życia. Jest to ocena…

Dziś mija mój termin porodu wyznaczony według reguły Neagelego. 280 dni ciąży, a ja już od tygodnia mam swój mały Cud po tej stronie brzucha. Uczymy się siebie nawzajem, cieszymy bliskością. Zapomniałam już o tym jak maleńki i kruchy jest noworodek. Brakowało mi dotyku tej delikatnej skóry,…

Trzeci, ostatni trymestr ciąży chyba najbardziej mi się dłużył. Choć cała ciąża zleciała tak szybko, że ciężko było mi się nią nacieszyć. Jednak w ostatnie trzy miesiące wkradła się niecierpliwość i oczekiwanie, które oddalały w głowie termin porodu, dni wydawały się dłuższe. Może to też wpływ jesieni…