O karmieniu piersią – wywiad z doradcą laktacyjnym

pexels-photo-60252

Karmienie piersią jest wyjątkowym darem natury. Czasami jednak na mlecznej drodze pojawiają się różne pytania, wątpliwości czy problemy. Dlatego postanowiłam porozmawiać o karmieniu piersią z moją koleżanką Dorotą, z którą razem studiowałyśmy. Dorota jest położną, ukończyła kurs doradcy laktacyjnego. Na co dzień odwiedza mamy po porodzie na wizytach patronażowych i wspiera je w pierwszych chwilach macierzyństwa. Osobiście jest szczęśliwą mężatką. Jej nowym hobby jest projektowanie i pielęgnacja ogrodu. 🙂

Kim jest doradca laktacyjny i czym się różni od promotora karmienia piersią?

Promotor karmienia piersią, jak nazwa wskazuje zajmuje się promowaniem i rozpowszechnianiem zalet karmienia piersią wśród kobiet. Często promotorami karmienia piersią zostają doświadczone mamy, które chcą się dzielić swoim doświadczeniem z innymi mamami, chcą je wspierać i pomagać w trudnych chwilach. Natomiast doradcą laktacyjnym może zostać jedynie osoba posiadająca wykształcenie medyczne (najczęściej doradcami są położne i lekarze pediatrzy). Wiedza medyczna i ukończony kurs doradcy laktacyjnego umożliwia wsparcie kobiet w okresie laktacji w szerszym zakresie obejmującym zastój pokarmu, zapalenie piersi, grzybicę piersi i wiele innych problemów. Wykształcenie medyczne doradcy laktacyjnego nie oznacza jednak, że zajmuje się on jedynie schorzeniami medycznymi. Również wspiera on psychicznie kobiety w okresie laktacji, pomaga przystawić dziecko do piersi, pomaga rozwiać wątpliwości dotyczące diety kobiety w okresie laktacji.

Kiedy warto zwrócić się o pomoc do doradcy laktacyjnego?

Do doradcy laktacyjnego warto się zwrócić kiedy mamy problem lub wątpliwości dotyczące karmienia piersią. Warto pamiętać o tym, że doradcę laktacyjnego możemy spotkać nie tylko w poradni laktacyjnej, ale może nim być nasza położna środowiskowo-rodzinna, z którą możemy się spotkać jeszcze w ciąży na spotkaniach edukacyjnych, a następnie w domu już po narodzinach dziecka. Położna środowiskowo-rodzinna, która posiada kurs doradcy laktacyjnego to „Anioł”, który będzie czuwał nad kobietą i dzieckiem, wesprze, pomoże przystawić dziecko do piersi, sprawdzi przyrost masy dziecka. Dlatego drogie Mamy, szukajcie w okolicy takiego „Anioła” lub jeśli nie ma takiej możliwości szukajcie adresu Poradni Laktacyjnej, bo na każdym etapie karmienia piersią, może się on okazać przydatny.

Najczęstszym problemem na początku karmienia piersią są poranione brodawki. Jak możemy sobie pomóc?

Pękające brodawki najczęściej są spowodowane nieprawidłowym przystawianiem dziecka do piersi. Warto pamiętać, że nie powinniśmy dziecku wkładać piersi do buzi, ponieważ to powoduje płytkie przystawienie i ranienie brodawek. Powinno się piersią podrażnić usta dziecka, poczekać na szerokie otwarcie buzi i wtedy nałożyć dziecko na pierś. Dziecko wówczas powinno mieć w buzi brodawkę wraz z fragmentem otoczki i wywinięte wargi. Wiem, że brzmi to jak bardzo trudny i skomplikowany manewr, ale tak naprawdę ćwiczenie czyni mistrza. Jak się szybko nauczyć, bez zbędnego stresu? Już w szpitalu nie trzeba się bać prosić położne o pomoc w przystawianiu dziecka do piersi, a po powrocie do domu umawiać się jak najszybciej na wizytę położnej środowiskowo-rodzinnej.

Skąd będę wiedzieć, że dziecko się najada?

Dziecko powinno ssać aktywnie pierś ok. 20-30 min (aktywnie, czyli powinnyśmy słyszeć odgłos połykanego pokarmu). Dziecko po tym czasie powinno puścić pierś lub przy niej zasnąć, nie powinno płakać, a być zadowolone. Jeżeli czas karmienia znacząco się wydłuża oznacza to, że dziecko podsypia w trakcie karmienia, zamiast aktywnie ssać. Jest to męczące zarówno dla matki, jak i dziecka (dziecko ani nie jest najedzone, ani wyspane, a mama wykończona, bo cały dzień karmi). W takiej sytuacji nigdy nie należy okrywać dziecka podczas karmienia, a wręcz przeciwnie czasem trzeba rozebrać, żeby obudzić dziecko i zachęcić do ssania. Trzeba obserwować dziecko podczas karmienia, jeżeli zaczyna zasypiać można przejechać palcem wzdłuż żuchwy dziecka, połaskotać stopy, mówić do dziecka. Jeżeli to nie pomaga trzeba odłączyć dziecko od piersi i wziąć w pozycji do odbicia, jeśli się rozbudzi (zacznie marudzić) znowu przystawiamy do piersi. Czynność tą zazwyczaj powtarzamy kilka razy, w trakcie jednego karmienia. Jak długo to trwa? Do momentu kiedy karmienia zaczną się skracać do 20-30 min, w czasie których dziecko będzie aktywnie ssało. W ciągu kilku dni sytuacja powinna się unormować.

Czy trzeba budzić dziecko na karmienie, czy czekać aż samo się obudzi?

Dziecko należy wybudzać na karmienie, co 3 godziny o ile samo się wcześniej nie obudzi. Warto prowadzić zapiski, o której były karmienia i ile trwały. W ciągu doby powinno być między 8 a 12 karmień. Dłuższe przerwy w karmieniu w pierwszych tygodniach po porodzie mogą zaburzyć laktację.

Czy trzeba dodatkowo poić dziecko np. podczas upałów?

Dziecka karmionego piersią nie należy niczym dopajać. W czasie upałów można zaproponować dziecku częściej pierś, ponieważ mleko jest na początku karmienia bardziej wodniste, a następnie bardziej treściwe. Dlatego nie należy się bać, że latem jest więcej karmień i że dziecko krócej ssie pierś, bo wtedy dziecko zaspokaja swoje pragnienie.

Jakie są mity na temat karmienia piersią? (np. chudy pokarm)

Jest wiele mitów dotyczących karmienia piersią między innymi chudy pokarm, nie wartościowy pokarm, za mało pokarmu (nie chodzi tu o rzeczywisty niedobór pokarmu, ale stwierdzenie nie mające żadnych podstaw medycznych), dieta kobiety karmiącej i wiele innych wynikających głównie z braku wiedzy dotyczącej laktacji.

Jak radzić sobie z nawałem mlecznym?

Głównym sposobem poradzenia sobie z nawałem mlecznym jest częste przystawianie dziecka do piersi. Można się też wspomagać zimnymi okładami z pieluchy lub kapusty. Czasem wsparciem może okazać się laktator, którym ściągniemy mleko do uczucia ulgi, gdy dziecko z jakiś powodów nie chce lub nie może ściągnąć mleka.

WAŻNE: w nawale mlecznym nigdy nie ściągamy pokarmu do końca, bo przyniesie to odwrotny skutek do zamierzonego, czyli jeszcze dodatkowo pobudzimy piersi do produkcji mleka.

Jak pomóc sobie, kiedy pojawia się zastój pokarmu i zapalenie piersi?

Na każdym etapie karmienia piersią może dojść do zastoju pokarmu i zapalenia piersi. Obie sytuacje wymagają pilnej konsultacji z doradcą laktacyjnym. W oczekiwaniu na wizytę, jeżeli kobieta ma zastój pokarmu powinna tak układać (odpowiednio dobrana pozycja) dziecko do karmienia, aby bródka była ułożona, gdzie mama wyczuwa guzek. Natomiast pierwsza pomoc przy zapaleniu piersi to częste przystawianie dziecka do piersi i/lub odciąganie pokarmu do uczucia ulgi, zimne okłady z pieluchy lub kapusty w miejscu zaczerwieniania piersi. Jeżeli jedna z powyższych sytuacji spotyka nas w weekend lub święta udajemy się jak najszybciej na izbę przyjęć szpitala, w którym był poród lub do najbliższego szpitala ginekologiczno-położniczego.

Czy można karmić piersią podczas choroby? Czy nie zarażę dziecka?

Karmienie piersią w czasie choroby jest szerokim pojęciem, ponieważ jest wiele chorób i schorzeń. W większości przypadków karmienie piersią nie jest przeciwwskazane. Aktualnie jest coraz więcej leków, które można bezpiecznie stosować w okresie laktacji. W czasie wystąpienia przeziębienia stosujemy domowe sposoby, które są najbardziej bezpieczne dla dziecka, ale nie zapominamy o konsultacji z lekarzem internistą. Najgorsze, co można zrobić przy przeziębieniu to odstawienie dziecka od piersi, dlatego że z mlekiem mamy dziecko otrzymuje przeciwciała, które chronią je przed zarażeniem się.

WASZE PYTANIA

Moje dziecko je zbyt mało i nie przybiera na wadze. Co robić?

Jeżeli dziecko za mało je i za mało przybiera na wadze konieczna jest wizyta u doradcy laktacyjnego. Bez wywiadu, oceny aktywności ssania, badania piersi i podobnych elementów wizyty laktacyjnej nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Do każdego dziecka trzeba podejść indywidualnie i przeanalizować razem z rodzicami problemy, które towarzyszą im w okresie karmienia piersią. Na wizytę koniecznie należy zabrać rozpiskę ile jest karmień w ciągu doby, jak długo trwają karmienia, czy dziecko jest dokarmiane, ile jest mokrych pieluszek i ile kupek. Obowiązkowo również trzeba zabrać książeczkę zdrowia dziecka i wypis ze szpitala.

Laktator – sprzymierzeniec laktacji?

Laktator może być sprzymierzeńcem laktacji, może być dużym wsparciem dla kobiety na początku laktacji żeby np. pobudzić laktację, jeżeli z jakiś powodów dziecko nie chce lub nie może być przystawiane do piersi. Laktator jest przydatnym narzędziem, kiedy mama ma coś do załatwienia lub po prostu chce wyjść z domu i spotkać się z koleżankami, wówczas z pomocą laktatora może odciągnąć wcześniej mleczko, które ktoś poda dziecku w czasie jej nieobecności.

Warto zainwestować i kupić laktator elektryczny, ponieważ zmęczona kobieta porodem i pierwszymi dniami opieki nad dzieckiem nie będzie miała siły odciągać mleka laktatorem ręcznym. Jeżeli nie mamy wystarczających funduszy na laktator elektryczny to zawsze możemy wypożyczyć laktator elektryczny klasy szpitalnej na czas kiedy będzie nam akurat potrzebny. Pamiętajmy jednak, że żaden laktator nie zastąpi dziecka w stu procentach, więc traktujmy go jako pomocnika, a nie zamiennika za dziecko.

Co zrobić, kiedy dziecko woli ssać mleko tylko z jednej piersi? Jaki jest tego powód?

Jeżeli dziecko wybiera jedną pierś do karmienia być może ta druga jest nadmiernie przepełniona i dziecko nie może chwycić brodawki z otoczką (w nawale pokarmu), w piersi mógł zrobić się zastój pokarmu lub zapalenie piersi. Jednoznacznie powód można stwierdzić jedynie w trakcie wizyty laktacyjnej, po obserwacji dziecka i aktu karmienia piersią.

Niespokojne, rozdrażnione dziecko przy piersi, jak sprawić, żeby zaczęło ssać?

W pomieszczeniu, w którym mama karmi swoje dziecko piersią powinien panować spokój i względna cisza. Unikamy jeśli to oczywiście możliwe karmienia przy włączonym telewizorze, biegającym i rozrabiającym rodzeństwie, jakiś innych hałasach, które mogą rozpraszać dziecko. Jeżeli dziecko jest rozdrażnione, bo po obudzeniu jest głodne, a czynności pielęgnacyjne nam wydłużają się, bo nie mamy jeszcze wprawy może warto kilka minut wcześniej wybudzić dziecko żeby ze wszystkim zdążyć. Można również przed karmieniem zawinąć dziecko pieluszką lub otulić otulaczem i dopiero przystawić do piersi. Mamom niecierpliwych, rozdrażnionych dzieci czasem proponuję na chwilę przed samym karmieniem przystawić laktator do piersi, żeby pobudzić wypływ pokarmu i wtedy przystawić malucha. Często też działa na dzieci wyciśniecie kilku kropelek mleka na brodawkę. Jeżeli pomimo stosowania rożnych sposobów nie widzimy poprawy, dziecko jest nadal rozdrażnione i niespokojne, nie możemy przystawić spokojnie dziecka do piersi trzeba skontaktować się z doradcą laktacyjnym.

Jak długo należy karmić piersią?

Tak długo powinno się karmić piersią, jak długo oczekuje tego mama i dziecko.

Kochane Mamy, karmcie swoje dzieci piersią, jak najdłużej, minimum ten pierwszy rok życia, kiedy przebiega intensywny rozwój dziecka. Nie wierzcie w mity, że po pół roku karmienia mleko nie ma już żadnych właściwości, bo właśnie wtedy należy wprowadzać stałe pokarmy do menu dziecka i powinno się to robić pod osłoną karmienia.

Życzę wszystkim Mamom długiej, spokojnej i przyjemnej Mlecznej Drogi! 🙂

Dorota

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Paulina

    Jak to jest z tym zapaleniem piersi? Jak karmiłam, kilka razy wyczuwałam palcami taką bolącą-kłującą kulkę. Zimne okłady w niczym nie pomagały. Wręcz przeciwnie, dopiero jak przykładałam do piersi gorący kubek, rozgrzewałam pierś, rozszerzały się kanaliki, dopiero wtedy moja mała była w stanie wyssać wszystko i te kulki znikały.

    • Wygląda na to, że miałaś zastój pokarmu i właśnie rozgrzanie piersi jest bardzo dobrą metodą poradzenia sobie z nim. W czasie zapalenia pierś jest zaczerwieniona i gorąca, zimny okład zmniejsza stan zapalny i przynosi ulgę.

  • Ja bardzo miło wspominam moja droge mleczną, mimo, że nie było latwo i początki byly bolesne i bardzo męczące. Ale dzis patrząc z perspektywy czasu myślę, że to było coś bardzo niesamowitego, cos czego nie da sie zastąpić buletką czy smoczkiem.

  • Karmienie piersią to fantastyczna sprawa. Niestety nie zawsze jest ono możliwe. Gdy jednak można, to warto. Bardzo dobry post. Dzięki 🙂

  • Nasza mleczna droga była z dużymi wybojami, ale przeszłyśmy ją razem i nadal po niej idziemy, mimo iż minęły już prawie 2 lata. Dla mnie karmienie piersianjest czymś cudownym i trudno z tego zrezygnować. A kontakt z doradcą laktacyjnym poradziłabym każdemu kto ma jakieś kłopoty z kp, bo naprawdę warto. Mnie to zaoszczędziło wiele stresu.

  • Renia

    Mnie niestety nie udało się wytrwać w karmieniu piersią, od początku musiałam odciągać mleko laktatorem bo małą nie chciała chwycić piersi, mleka było coraz mniej włączyłam sztuczną mieszankę z probiotykiem ffbaby dla właściwego rozwoju układu pokarmowego i tak zakończyłam kp.

  • A co z płaskimi brodawkami? Wszędzie piszą by walczyć, że takimi też się da karmić. Ale póki co więcej z tego stresu i krzyku niż efektów. Są jakieś triki by dziecko chwyciło pierś? Od porodu odciągam laktatorem i podaję butelkę. I mam wrażenie, że to tylko pogorszyło sprawę, bo smoczek butelki jest zupełnie inny niż piersi…

    • Rozumiem stres, ponieważ po pierwszej ciąży również miałam na początku podobny problem. Używałam odciągacza do brodawek (wygląda jak trąbka do roweru) i przed karmieniem „zasysałam” brodawkę, dzięki czemu się wysuwała. Są również ćwiczenia Hoffmana, które możesz wykonywać między karmieniami. Możesz również stosować osłony formujące brodawkę (widziałam firmy Medela) – to nie kapturki do karmienia, tylko osłony, które nosisz między karmieniami. Podając pierś dziecku możesz chwycić ją i lekko spłaszczyć równolegle do ust dziecka (chwyt kanapki).
      Polecam mimo wszystko spotkanie z doradcą lub położną, która zna się na karmieniu piersią. Ona na pewno dobierze również odpowiednią pozycję do karmienia, aby dziecku łatwiej było chwycić pierś.