Nie zdążyłam…

Bardzo możliwe, że widzieliście już kampanię Fundacji Mamy i Taty. Jeżeli nie, to poniżej możecie sobie włączyć 30-sekundowe nagranie.

Kampania wywołała sporą burzę wśród internautów. Ja mam bardzo mieszanie uczucia związane z tym spotem, dlatego postanowiłam się z Wami tym podzielić.

Jako położna
W związku z moim zawodem patrzę na problem późnego macierzyństwa z niepokojem. Chciałabym, aby w ciążę zachodziły kobiety w najlepszym czasie pod względem biologicznym, czyli między 20 a 25 rokiem życia. Nie bez przyczyny kobietę rodzącą pierwsze dziecko nazywa się w położnictwie „starą pierworódką”. Czas do 25 roku życia jest stanem największej płodności kobiety i najzdrowiej jest właśnie wtedy rodzić pierwsze dziecko. U kobiet po 30 roku życia zauważa się spadek płodności. A po 40 roku życia wzrasta ryzyko wad genetycznych u dziecka. Należy też wziąć pod uwagę fakt, że w Polsce co piąta para zmaga się z problemem niepłodności, więc czas starania o dziecko może wydłużyć się nawet do kilku lat, dlatego nie warto go odkładać.

Jako kobieta
Nie podoba mi się w tej kampanii wzbudzanie wyrzutów sumienia w kobietach, które chcą się realizować. Niestety państwo nie zapewnia nam dobrego socjalu, który zabezpieczy rodzinę, da mieszkanie i pieniądze na wychowanie. Trzeba odkładać do garnuszka i czasami przesunąć decyzję o dziecku.  Jeżeli z niektórych względów nie decydują się na dziecko, to mają do tego pełne prawo. Muszą jednak ponosić konsekwencje swoich wyborów. Są jednak kobiety, które nie chcą mieć dzieci i dobrze czują się na starość. Nie ma co generalizować.

Jako mama
Zawsze chciałam być mamą. I to młodą mamą, dlatego wiedziałam, że urodzenie dziecka to dla mnie najważniejszy cel.  Oczywiście rozpoczynając starania o dziecko mieliśmy w miarę stabilną sytuację finansową, Fi pojawił się wcześniej niż planowaliśmy. Nie wyjechaliśmy do ciepłych krajów o czym zawsze marzyliśmy, nasze życie towarzyskie trochę przygasło, ale nie żałuję tego, że Filip pojawił się w naszej rodzinie właśnie w tamtym momencie. Dla mnie nie ma nic ważniejszego od pełnej rodziny. Macierzyństwo nie przekreśla dalszego rozwoju kobiety, a na wakacje pod palmami planujemy wybrać się we troje. A życie towarzyskie zaczyna na nowo rozkwitać. 🙂
O tym, czy fajnie jest być młodą mamą pisałam już wcześniej. Możecie przeczytać tutaj.

Mam nadzieję, że napiszecie mi w komentarzach o Waszych przemyśleniach po obejrzeniu tego spotu!

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Olga

    Mam podobne przemyślenia jak Ty, Kasiu. Znam dziewczyny, które nie chcą mieć dzieci, znam takie, co najpierw chcą ustatkować się i w życiu rodzinnym (bo często teraz zanim znajdzie się odpowiednią osobę, to przekracza się granicę 25 lat) i finansowym oczywiście – więc niektóre osoby taki spot może obrazić, czy zasmucić. Ale sama osobiście się z tym zgadzam. Zawsze chciałam być młodą mamą, nie wyszło, ale mam nadzieję, że niedługo wszystko się uda (26-27 lat jest to jeszcze dobry czas, żeby zacząć???). Jednak ciągle słyszę na około „poczekaj, najpierw kariera, zrób doktorat”… Świat krzyczy egoistycznie, a ja się z tym nie zgadzam. Więc niech puszczają takie spoty i uświadamiają ludzi, co naprawdę się liczy 😉

    • idź za głosem serca i instynktem 🙂 Znam mamy, które robią doktorat, także nic straconego 🙂 trzymam kciuki za Ciebie! 🙂 26-27 lat to cały czas dobry czas na dziecko 🙂

      • Olga

        No to się cieszę 🙂 dziękuję!

  • surka

    Ja w wieku 23 lat postanowiłam, wtedy jeszcze z partnerem, że już czas…. Córeczkę urodziłam w wieku 27 lat.
    Uważam, że nie wolno generalizować, jeżeli ktoś nie ma potrzeby posiadania dzieci, to przecież nie będzie nakładał na to nacisku z myślą, żeby później nie żałować. Przecież nie da się tego zrobić „na zapas”.

  • Ten spot jest tak głupi. Zamiar producenci mieli dobry, ale porównywanie urodzenia dziecka do wycieczek zagranicznych jest słabe. Przecież można i pojechać, i urodzić dziecko. Nie każda kobieta stawia karierę ponad wszystko, a nawet jeśli może urodzić, a potem w mniejszym stopniu oddać się dalej pracy.

  • Mam 23 lata i dwójkę dzieci. Nie planowaliśmy, tak wyszło, jesteśmy bardzo zadowoleni. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy, ale z drugiej strony, za 10 lat będę bogatsza, stabilniejsza finansowo, a dzieci będą już duże wystarczający, by nie przeszkadzały w zwiedzaniu świata, a wręcz coś z tego faktycznie wyniosły. A moje znajome będą dopiero siedzieć w pieluchach 😀 Moja mam urodziła mnie jak miała 20 lat, więc wiem, że w wieku 30 lat spokojnie mogła sobie poszaleć z koleżankami, bo dzieci już były wystarczająco odchowane.

    Dzieci trzeba robić szybko – póki ma się siłę i cierpliwość 😀 tak uważam!

    A spot jest kretyński, ale wywołał falę naprawdę śmiesznych memów z Marią Curie-Skłodowską, Słowackim i innymi znanymi postaciami.

    Niech każdy żyje swoje życie jak chce, są kobiety niestworzone do macierzyństwa, takie, dla których ważna jest kariera i podbijanie świata i nie widzą się przy pieluchach – nie mam osobiście z tym problemu 🙂

  • Spot jest beznadziejny. Kobieta, która ma 30 lat, może mieć dzieci.
    Ponadto uważam, że aby mieć dzieci, trzeba być odpowiedzialnym i najlepiej mieć stałego partnera. Sporo moich koleżanek dopiero zaczyna swoje związki lub nie ma żadnego partnera- ciężko w takiej sytuacji myśleć o dziecku.
    Dodatkowo mam 21 lat i póki co jestem na utrzymaniu rodziców. Nie mam czasu na dodatkową pracę, bo studia pochłaniają większość mojego czasu. Nie chciałabym w takich warunkach wychowywać dzieci.
    Moja mama miała tyle lat co ja, gdy urodziła pierwsze dziecko i do dzisiaj twierdzi, że bardzo nas kocha, ale gdyby miała wybór, wolałaby poczekać.
    Dlatego uważam, że zamiast reklamować wczesne macierzyństwo, powinni zająć się świadomym macierzyństwem.
    Pozdrawiam cieplutko! 😉

  • Ja myślę, że spot mimo wszystko osiągnął cel- mówi się o tym. Może sposób pokazania nie jest odpowiedni ale odkładanie ciąży na później jest problemem i warto ludzi uświadamiać.

  • fajnie że spojrzałaś na temat z kilku perspektyw. Ta kampania wywołała dużo emocji, i generowała bardzo jednostronne opinie – i przyznam że mnie osobiście też oburzyło takie zaglądanie dziewczynom do macicy.

  • Bardzo mi się spodobało Twoje spojrzenie z różnych perspektyw na temat. Moim zdaniem kampania nie powinna skupiać się na tym, by nakłaniać kobiety do wczesnego macierzyństwa. Każda kobieta dokonuje w swoim życiu pewnych wyborów, za którymi idą określone konsekwencje. W żadnym jednak wypadku nikt nie powinien tych podjętych decyzji piętnować.

  • Milus Krajewska

    A ja uwazam, ze spot mimo wszystko jest dobry. Nie chodzi o to by zagladac komus do macicy ani by straszyc, ze 30-letnia kobieta nie bedzie w stanie zajsc w ciaze. Ten spot ma na celu przede wszystkim uswiadomic, ze biologii nie da sie oszukac i zd odkladania macierzynstwa na wieczne pozniej moze spowodowac, ze taka osoba nigdy nie zostanie matka. Oczywiscie rozumiem, ze czasy sie zmienily i kobiety wola robic kariery, ale problem z zajsciem w ciaze w pewnym wieku istnieje i trzeba to brac pod uwage planujac dziecko np po 35 roku zycia. Panie czesto mysla, ze skoro udalo sie kolezance to mnie tez uda sie bez problemu. Tymczasem bywa z tym bardzo roznie. Jestem analitykiem medycznym, pracuje w laboratorium w duzym szpitalu i wciaz mam przypadki kobiet okolo 40-stki majacych problemy z zajsciem w ciaze.