Muzyka w ciąży

Przyjmuje się, że dziecko zaczyna słyszeć od 4-5 miesiąca ciąży. Pierwszymi dźwiękami, które do niego dochodzą to bicie Twojego serca, szum krwi płynącej w naczyniach krwionośnych i inne dźwięki fizjologicznym, dlatego szumy są ulubionym dźwiękiem małych dzieci i łatwo zasypiają przy włączonej suszarce. Znaczącym dźwiękiem jest Twój głos. Jest on najlepiej słyszalnym i najmniej zniekształconym dźwiękiem dla malucha. Daje mu poczucie bezpieczeństwa.

3742294849_5251dfbb2d_bPhoto credit: youngdoo via Foter.com / CC BY-NC-SA

Dziecko słyszy w brzuchu tak, jak osoba z  głową zanurzoną pod wodą. Dźwięki są tłumione. Lepiej słychać niskie niż wysokie. Najlepiej słyszalny jest głos mamy, ponieważ wydobywa się zarówno z wewnątrz jak i z zewnątrz.

Muzyka w ciąży

Dzieci szczególnie dobrze reagują na muzykę rytmiczną (muzyka klasyczna), ale również spokojną, relaksacyjną. Muzyka wycisza  i uspokaja dziecko w łonie mamy, ale również pobudza pracę układu nerwowego dziecka.

Okazuje się, że muzyka puszczana dzieciom przed narodzeniem pozytywnie wpływa na:

  • muzykalność i pamięć muzyczną (dzieci pamiętają muzykę do 12 miesięcy po urodzeniu).
  • lepszy rozwój ośrodkowego układu nerwowego
  • lepszy sen
  • pamięć
  • rozwój mowy
  • proces uczenia się

Jaką muzykę puszczać dziecku?

Tak jak napisałam wyżej, polecana jest muzyka klasyczna, oraz wszelkie rodzaje muzyki relaksacyjnej. Ważny jest rytm i harmonia. Szczególnie polecany jest Mozart.

Śpiewaj dziecku, nawet jeśli nie uznajesz swojego talentu muzycznego. Twój głos jest miodem na uszy i serce Twojego malucha. Dodatkowo podczas śpiewania będzie pracowała Twoja przepona, co poprawi dotlenienie dziecka w macicy.

Jak puszczać muzykę?

Muzykę możesz puszczać bezpośrednio z odtwarzacza, lub założyć słuchawki na brzuch. Pamiętaj, że muzyka nie powinna być głośna (poniżej 70 dB). Możesz również chodzić na koncerty do filharmonii. Unikaj koncertów na szeroką skalę, gdzie jest bardzo głośno.

Możesz również puszczać swojemu dziecku pozytywkę, lub dźwięki zabawki, która będzie towarzyszyła mu od pierwszych dni po narodzinach. Dzięki temu będzie oswojone z dźwiękiem, co pomoże mu łatwiej przyzwyczaić się do nowych warunków.

Na rynku pojawiają się co jakiś czas nowe gadżety do puszczania muzyki dziecku w łonie. Są to różne głośniczki, słuchawki, pasy muzyczne. Ostatnio natknęłam się na nowość prosto z Hiszpanii. Jest to Babypod, czyli waginalny głośnik, który umieszcza się jak tampon i po podłączeniu do smartfona puszcza się muzykę dziecku. Mama może podłączyć słuchawki dla siebie i w tym samym czasie słuchać muzyki ze swoim dzieckiem. Nowinka technologiczna kosztuje bagatela 530 zł. Dla mnie to szok! Co o tym sądzisz? 🙂

babypod

Fot. http://www.babypod.net/en/
 

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Olga

    Zgadzam się, że muzyka ma dobry wpływ na rozwój dzieci, a jak widać nawet i przed narodzeniem 🙂 świetnie! A Babypod jest trochę przerażający…

  • Nowy wynalazek dość nietypowy, chyba byśmy się nie zdecydowały, aczkolwiek muzykę z chęcią będziemy puszczać.

  • Moje dziecko ma kontakt z muzyką od wielkości fasolki. Pewnie dzięki temu uwielbia słuchać i wyginać się w rytm przeróżnych dźwięków, nie koniecznie muzyki klasycznej. Warto oswajać dziecko z muzyką. Gdy słyszę jak mój czterolatek śpiewa to mam ciarki na plecach.

  • Ilona Sikorska

    Bez tampona dałam radę. Zakładałam słuchawki na brzuch i słuchaliśmy 🙂 Młody bardzo lubi muzykę, nie wiem czy to zasługa brzuszkowego słuchania ale ciągle śpiewa 🙂

  • śpiewałam do brzucha, śpiewałam po urodzeniu, śpiewałam małej Laurze dopóki nie móiła, a teraz? słyszę… „mama nie śpiewaj ;p ” Teraz śpiewa Laura 😀

  • Eric Tracz

    Mnie zawsze interesowało w jaki sposób są przeprowadzane te badania. W jaki sposób ustalana jest grupa kontrolna.

    Nawet jeżeli wszystko zostanie idealnie zrobione tak aby było ‚mierzalne’ to nie ma pewności, czy to co się bada, w tym wypadku muzyka, ma wpływ na rozwój dziecka. Mało tego, są czynniki o wiele bardziej na to wpływające:
    – genetyka
    – odżywianie się podczas ciąży
    – styl życia (ilość stresu itd)
    – miejsce zamieszkania
    – klimat, czystość powietrza
    – a nawet i rasa

    Moim zdaniem jest to kolejna wspaniała pozycja do ‚urban legends’.

  • ja jestem ciekawa czy wkładając sobie taki tampon i odczuwając wibracje spowodowane dźwiękiem w pochwie, można osiągnąć lub wzmocnić orgazm?:)

  • a jak te melodia w łonie matki przekładają się na późniejsze gusta. To mnie zawsze ciekawi. Czy wpływ muzyki,w tym przypadku muzyki klasycznej spowoduje, że w dorosłym życiu maluch będzie słuchał muzyki poważnej.

  • Nie wierzę, w to co widzę. Nigdy by mi to nie przyszło do głowy co jeszcze można wymyślić, by nasze dziecko było bardziej inteligentne. Wpisuję sobie to na listę 10 najdziwniejszych prezentów 🙂

  • My za muzyką klasyczną nie przepadamy, słuchamy jednak bardzo dużo muzyki typu blues i jazz, ewentualnie muzyka filmowa.