Kategoria:

Macierzyństwo

Witam w drugiej części cyklu 9 miesięcy niepewności. Poznajcie kolejną bohaterkę. Ma na imię Roksana, ma 34 lata. Został u niej zdiagnozowany zespół policystycznych jajników (PCOS). Jest po TIA, czyli przemijającym stanie niedokrwiennym mózgu. Jest przeszczęśliwą mamą dwójki dzieciaków. Ma również chory kręgosłup – skoliozę z rotacją oraz dyskopatię – wszystko to w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Author: genue.luben / photo on flickr License:…

Zapraszam Was do nowego cyklu 9 miesięcy niepewności. Ten cykl poświęcam kobietom, które mimo wielu trudności, chorób, ryzyka zdecydowały się na ciążę. Dla mnie są to bohaterki. Będę umieszczała na blogu rozmowy, które z nimi przeprowadziłam, na których publikację wyraziły zgodę. Ich imiona są zmienione ponieważ…

Będziesz mamą? Poznaj skróty z którymi na pewno się spotkasz. Zobacz co oznaczają! OM– Data ostatniej miesiączki, to od tego terminu będzie obliczany TP, czyli termin porodu. Możesz rodzić SN (siłami natury), albo CC, czyli cięciem cesarskim. Po porodzie będziesz KP, lub MM. Czyli…

Na początku wskazówka ode mnie – Zanim napiszesz wniosek o urlop wychowawczy, skontaktuj się z kadrami firmy i zapytaj o przysługujący Ci urlop wypoczynkowy. Mi po zwolnieniu w trakcie ciąży oraz urlopie macierzyńskim i rodzicielskim zostało do wykorzystania 52 dni urlopu, czyli dostanę jeszcze wypłatę za 2 miesiące „pracy”. Dwonderwall / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Jaki był ten rok? Bardzo intensywny, a dni uciekały zdecydowanie zbyt szybko. Próbowałam czerpać z nich jak najwięcej, zapamiętywać każdy szczegół. Robiłam zdjęcia i nagrywałam filmy. Aby nic nie umknęło, nie przepadło na zawsze. A było co dokumentować. Przez rok rozwój dziecka jest taki…

Bardzo często spotykam się z lękiem kobiet przed wizytami u ginekologów. Niezależnie od płci lekarza. Są skrępowane, zapisy w okienku odbywają się szeptem, a badanie ginekologiczne nie obędzie się bez wypieków na kobiecym licu. Często wizyty profilaktyczne są uważane za zbędne. Można się bez nich obejść, bo przecież…