Kategoria:

Macierzyństwo

Pierwsze dwa miesiące karmienia piersią były dla mnie dość stresujące. Przy prawie każdym przystawieniu do piersi było szarpanie, zdenerwowanie i płacz Michała. Oczywiście w moim kierunku został rzucony komentarz „pewnie za mało pokarmu masz i głodny Michał się denerwuje?”. Ale nie mógł to być problem z ilością pokarmu, bo w moich piersiach od początku jest rzeka mleka. Wręcz jest to rwąca rzeka. Jedynymi momentami, kiedy jadł w miarę spokojnie były…

Karmienie piersią, choć jest jedną z najbardziej naturalnych czynności na świecie wciąż wzbudza pewne kontrowersje, szczególnie jeśli chodzi o karmienie w miejscach publicznych. Co więc zrobić, aby karmić swobodnie, nie przyciągać specjalnej uwagi i nie rezygnować z wyjść z domu? Mam nadzieję, że moje doświadczenie Ci w tym pomoże.…

Karmienie piersią to temat z nadal nieobalonymi mitami, szczególnie jeśli chodzi o chorowanie i stosowanie leków. Dostajemy często sprzeczne informacje na ten temat, między innymi od lekarzy lub farmaceutów, którzy czasami nie aktualizują swojej wiedzy i nie są na bieżąco z najnowszymi badaniami dotyczącymi stosowania leków w okresie laktacji. Myślę, że nie…

Mijamy się codziennie na szpitalnym korytarzu. Rano roznosi się tu zapach gorącej kawy – na rozbudzenie po kolejnej już z rzędu ciężkiej nocy. Potargane włosy, brak makijażu odsłaniający worki pod oczami, kobiecość ukryta pod dresami. Naprędce złożone łóżko przed porannym obchodem i szybkie rozłożenie go tuż po wieczornym. To rzeczywistość każdego dnia spędzonego na oddziale pediatrycznym. Kiedy zdrowie dziecka postawione jest na pierwszym miejscu, cała reszta się…

Już na początku ciąży możesz zauważyć zmiany w wyglądzie swoich piersi. Stają się bardziej nabrzmiałe, mogą zmienić swój rozmiar, są bardziej tkliwe. W czasie ciąży brodawka ciemnieje i powiększa się, a na piersiach pojawiają się widoczne naczynia krwionośne. Rozwijają się przewody mleczne, a od 16 tygodnia rozpoczyna…

Druga ciąża, poród, połóg, karmienie piersią – przeżywam je bardziej świadomie, bo za pierwszym razem funkcjonowałam chwilami jak w amoku. Zmroczona emocjami, przygotowana teoretycznie, ale zagubiona w praktyce. W sumie nic dziwnego, przecież trzy lata temu byłam debiutującą mamą. Teraz, z perspektywy czasu i drugiego porodu wiem,…