Karmienie piersią – powrót płodności

Wiele kobiet myśli, że podczas karmienia piersią chroni je tak zwana niepłodność laktacyjna. Niepłodność laktacyjna jest wtedy, kiedy podczas karmienia piersią w kobiecym organizmie utrzymuje się wysokie stężenie prolaktyny, które blokuje owulację. Przyjmuje się, że każda kobieta – nawet nie karmiąca piersią – przez 12 tygodni po porodzie fizjologicznie jest niepłodna, dopiero później następuje pierwsza owulacja. U kobiet karmiących powrót do płodności głównie zależy od ilości karmień, czasu ich trwania, tego czy nastąpiło rozszerzanie diety. Ale nie ma jednego, wspólnego terminu powrotu owulacji. Na pewno musi ona nastąpić do miesiąca po zakończeniu karmienia.

Kiedy pierwsza owulacja?

Bardzo ważne jest, aby nie przegapić pierwszej owulacji, ponieważ muszę podkreślić, że występuje ona zawsze przed miesiączką. Dlatego, jeśli karmimy piersią i chcemy kontrolować naszą płodność, musimy wsłuchać się w ciało, szczególnie, że podczas karmienia cykle mogą być różnej długości. W tym okresie stężenie prolaktyny może się wahać, dlatego podczas laktacji miesiączki zwykle pojawiają się nieregularnie. Nie możemy więc polegać na typowym kalendarzu miesiączkowym z wpisaną konkretną długością cyklu.

Mogę na moim przykładzie opowiedzieć o powrocie do płodności. Po pierwszej ciąży krótko karmiłam piersią – 7 tygodni z dodatkowymi porcjami mleka modyfikowanego. Płodność wróciła po 13 tygodniach (pierwsza owulacja), a po 15 tygodniach od porodu dostałam okres.

Po drugiej ciąży karmiłam piersią 15 miesięcy – 6 pierwszych miesięcy wyłącznie piersią, ostatnie miesiące karmienia były tylko w nocy. Pierwszą owulację miałam 4 tygodnie po zupełnym odstawieniu go od piersi, a miesiączkę 6 tygodni po. Czyli od momentu zajścia w ciążę przez 2 lata nie miałam miesiączki – wszystko przez prolaktynę, która hamowała owulację przez cały okres laktacji.

Ale doskonale wiem, że u wielu kobiet mimo karmienia piersią, nawet wyłącznego – owulacja pojawia się znacznie wcześniej.

Karmienie piersią – obserwacja cyklu

Skoro to nie miesiączka wyznacza nam powrót płodności, a owulacja, to warto wiedzieć kiedy możemy się jej spodziewać – żeby nie było niespodzianki w postaci dwóch czerwonych kresek na teście ciążowym. 😉 Zdarza się bowiem, że kobiety oczekują na miesiączkę zapominając, że poprzedza ją owulacja, a w tym czasie zachodzą w ciążę.

Obserwując ciało po ciąży, aby wychwycić zbliżającą się owulację możemy:

  • sprawdzać obecność i wygląd śluzu
  • mierzyć temperaturę ciała
  • badać szyjkę macicy

Zawsze wtedy, kiedy pojawia się śluz, lub z ze stałego śluzu zmienia konsystencję, uznajemy ten okres jako płodny.

Badanie szyjki macicy wymaga wprawy, jednak przy dobrym poznaniu swojego ciała, można dobrze określić jej położenie oraz konsystencję. W badaniu w okresie płodnym będzie ona położona wysoko, będzie miękka i otwarta.

Jeśli chodzi o pomiary temperatury, raczej podczas karmienia piersią stosujemy je jako dodatkowa, a nie jedyna metoda obserwacji, ponieważ nocne życie niemowląt często zaburza nasz sen i o regularną godzinę pomiarów po wystarczającym czasie snu bardzo trudno. Dlatego wykres temperatur może nie być miarodajny.  Jeśli obserwujemy śluz, możemy mierzyć temperaturę, aby sprawdzić, czy doszło do owulacji – nie każdy śluz o płodnym charakterze musi oznaczać, że owulacja się odbyła. Zawsze po owulacji temperatura ciała wzrasta i utrzymuje się na wyższym poziomie do miesiączki. Jeśli płodność już wróciła, a nasze dzieci dają nam w nocy odpocząć, to pomiary temperatury będą wiarygodne. Ważne jest tylko to, aby przed pomiarem nie wstawać z łóżka, więc warto mierzyć wtedy, kiedy dziecko jeszcze śpi, a nie woła z łóżeczka. 😉 Ja po powrocie płodności po karmieniu piersią, rozpoczęłam pomiary temperatury komputerem cyklu Lady-Comp. Za jakiś czas na blogu napiszę recenzję, ale potrzebuję jeszcze 2-3 cykli, aby moja opinia była rzetelna. 🙂

 

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Karmiłam 10 miesięcy, z czego pierwsze 6 bez dokarmiana czymś innym. Jakże się zawiodłam, gdy miesiączka wróciła już po 1,5 miesiąca od porodu 😀 miałam nadzieję, że nieco dłużej będę miała spokój.

  • O, chętnie zobaczę opis całości Lady-Compa 🙂 zastanawiam się nad nim, szczególnie po porodzie może być potrzebny 🙂

  • Ja w tamtym okresie, kiedy kariłam piersią nawet nie myślałam o tym, aby uprawiać seks. Nie zwracałam uwagi na owulację, także przegapiłam jak to było u mnie. Nie pamiętam.