Jesień 2015

Dzisiejszy wpis będzie wyzwaniem.

Znalezienie chwili, żeby go napisać i opublikować to też wielkie wyzwanie.
Wpis to Blogowe Wyzwanie stworzone przez Mocną Grupę Blogerów. Tematem wyzwania jest JESIEŃ. Na spacer z Filipem zabieram ostatnio aparat,  więc zapraszam Cię na dawkę moich ulubionych jesiennych zdjęć.

Jesień 2015

2 3 4

5

6

7

8

Zdradzę Ci sekret! To są zdjęcia, z których jestem bardzo dumna. Właściwie, to dumna jestem z siebie. Wiesz dlaczego? Pierwszy raz w życiu robiłam zdjęcia z manualnymi ustawieniami aparatu. Serio! Od wielu lat mam lustrzankę cyfrową, ale zawsze bałam się robić zdjęcia na własnych ustawieniach. Robiłam w automacie, bo wtedy miałam pewność, że uda mi się uchwycić to, co chcę, zdjęcia będą jasne i ostre.

Podejść do ustawień manualnych miałam wiele. I za każdym razem mimo teorii w głowie nie potrafiłam tego przełożyć na pokrętła i przyciski aparatu. Po kilku nieudanych zdjęciach zawsze włączałam tryb automatyczny. Tym razem się przełamałam i zaczęłam uczyć się na nowo mojego Canona. Mam nadzieję, że efekt końcowy Ci się podoba? 🙂

jwb1120x300

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Efekt super! Od razu widać, że trym zmieniony 🙂 Ja lubię robić zdjęcia na manualu, niestety biegając z aparatem za dzieckiem najczęściej wybieram tryb podstawowy 🙂

    • radoSHE, ja do tej pory robiłam zdjęcia w trybie sportowym, bo manualny przy Fi sobie nie radził 😀

  • Świetnie zdjęcia!!

  • Bardzo nam się zdjęcia podobają. Lubimy wczesną jesień i tę feerię barw.

  • Pięknie Ci to wyszło. Sama do manuala zabierałam się jak pies do jeża. Właśnie z obawy, że zdjęcia mi nie wyjdą, że będę ustawiać w nieskończoność z marnym skutkiem. Okazało się jednak, że obawy były na wyrost, a odkrywanie aparatu na nowo to sama frajda.