Huśtawki nastroju w ciąży

d

Kiedy przygotowujesz się do przyjścia na świat swojego dziecka, w głowie pojawiają się różne, czasem skrajne myśli. Twoje emocje bujają się niczym na huśtawce i ze skrajnego szczęścia popadasz w rozpaczasz ze strachu. W jednej chwili z miłej żony zamieniasz się w rozzłoszczoną zołzę. Każda ciąża niesie ze sobą ambiwalentne uczucia, nieważne czy  spodziewasz sie pierwszego, czy kolejnego dziecka.

Zmiany

Ciąża powoduje duże zmiany w Twoim organizmie. Pojawia się ciągłe zmęczenie, mdłości, problemy ze snem. Twoje ciało się zmienia, a Ty przestajesz panować nad tym, co się z nim dzieje. Gorsze samopoczucie ma wpływ na to w jaki sposób patrzysz w przyszłość.

Drugi trymestr daje trochę oddechu. Masz więcej siły do działania, lepsze samopoczucie i humor. Łatwiej jest myśleć pozytywnie.

W trzecim trymestrze znów samopoczucie może być gorsze. Masz problemy ze snem, brzuch ogranicza Twoje ruchy, a obciążony kręgosłup coraz częściej daje o sobie znać. Dochodzi również napięcie emocjonalne związane z oczekiwaniem na dziecko. Może pojawić się niepokój związany z porodem. Wtedy znów pojawiają się wątpliwości.

Zwalaj na hormony

To, że reagujesz nerwowo lub płaczesz z byle powodu nie oznacza, że oszalałaś! Ważne jest, abyś zdawała sobie sprawę z procesów, które zachodzą w Twoim ciele. To przede wszystkim hormony wpływają na Twoje samopoczucie oraz emocje. Przygotuj partnera na to, że skrajne reakcje są w ciąży normalnym zjawiskiem. Ważne, aby Cię w tym wspierał i pozwalał na wyrażanie tego co czujesz.

Co będzie, jeśli go nie pokocham?

Nie zawsze ciąża jest wyczekana. Czasami spada na Ciebie jak grom z jasnego nieba. Boisz się, że dziecko pojawi się w nieodpowiednim dla Ciebie momencie, że nie dasz rady go pokochać. Na szczęście jest oksytocyna, uwalniana przez cały okres ciąży. Pomoże Ci ona zredukować stres związany z ciążą. Jest to hormon miłości i przywiązania, dlatego nawet jeśli na początku nie czujesz się emocjonalnie związana z dzieckiem, to z czasem je pokochasz i będziesz cudowną mamą.

Jak sobie radzić z huśtawką emocjonalną?

  • Pozwól sobie na ambiwalentne uczucia. Jest to normalny proces towarzyszący każdemu ważnemu wydarzeniu w Twoim życiu.
  • Rozmawiaj – wygadaj się mężowi, przyjaciółce lub koleżance ze szkoły rodzenia – w końcu kto, jak kto, ale ona zrozumie Cię najlepiej.
  • Odpoczywaj – odpoczynek w ciąży jest bardzo ważny, wpływa pozytywnie na nastrój.
  • Nie skupiaj się tylko na ciąży. Wychodź do ludzi, poświęć się jakiemuś hobby.
  • Myśl pozytywnie!

 

Mną też w czasie ciąży targały mocne uczucia. Pamiętam, że kiedyś usłyszałam od męża dowcip. Zaczęłam śmiać się tak, że łzy spływały mi po policzkach i w pół minuty zaczęłam płakać z bezsilności i nie potrafiłam powiedzieć z jakiego powodu. 😉

Miałaś też tak?

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • U mnie pojawił się typ strachu „czy ja to dziecko pokocham, czy będzie ono ładne” i mimo, że ciąża była planowana nie mogłam przestać o tym myśleć. To trochę śmieszne, że bardziej martwiłam się, że urodę dziecka niż o jego zdrowie, ale tak było w pewnym ciąży, irracjonalne uczucia mną targały.
    Natomiast po urodzeniu, w okresie połogu mój nastrój bardzo się podogrszył, często miewałam napady płaczu, smutku i żalu. Dużo gorzej czułam się po wszystkim niż w ciąży.

  • To ja mam jakąś „dziwną” tą ciążę – w zasadzie poza większym i bolącym (na początku) biustem prawie nie mam objawów. W pierwszym trymestrze tylko senność, ale całe moje otoczenie narzekało znacznie bardziej ode mnie na niewyspanie, więc nie odbierałam tego jako objawu ciąży. W drugim w ogóle jest super i jedyne co daje mi popalić to gazy i wzdęcia. Smuci tym bardziej, że przez to wciąż nie czuję ruchów dziecka, a właśnie zaczęłam 5 miesiąc 🙁
    Ciążowy brzuch też mi jeszcze nie rośnie, więc na razie gorzej znoszę przyrost wagi, bo wydaje mi się, że TYJĘ 😉

  • U mnie dolegliwości żołądkowe występujące przez cały prawie okres ciąży zdominowały i raczej nie udało mi się zauważyć tego typu wahań nastroju.

  • Jeszcze nie, ale mamy nadzieję, że i my kiedyś będziemy mieć wahania nastroju, bo to będzie oznaczało, że pojawią się nowe istotki.

  • najzabawniejsze jest dla mnie to, że podczas trwania ciąży wszystkie emocje były skrajne, płacz powodowały naprawdę błahe rzeczy, przejmowałam się wszystkim. i wszystko było takie naturalne. złościłam się kiedy ktoś mówił, że to wina hormonów i ciąży. czułam się całkowicie normalna jak przed ciążą. dopiero teraz z uśmiechem na twarzy stwierdzam, że faktycznie byłam świruską.

  • Miałam tak, miałam… Teraz planujemy drugą ciążę i już się tego boję. 😉

  • Nigdy w życiu nie miałam takich huśtawek nastroju jak w ciąży. Istny rollercoaster!

  • wolnaprzestrzen

    Mnie taka ciążowa histeria dopadła raz. Kiedy lekarz ginekolog nie chciał mi wypisać skierowania na badania i zasłaniał się procedurami NFZ. Poza tym poczuciem totalnej niemocy w zderzeniu z biurokracją cała ciąża w idealnym humorze 🙂

  • Moje hormony dawały nieźle o sobie znać
    Niestety huśtawki hormonów to chyba norma – u większości kobiet.
    Na szczęście to przechodzi 🙂

  • Wg mnie najważniejsze to mieć zajęcie przez całe dziewięć miesięcy i nie zastanawiać się „czy na pewno dam radę”. Zamiast tego lepiej myśleć „No pewnie, że dam!”. Mi czas oczekiwania najpierw wypełniała praca, później wakacje, a teraz przeprowadzka i zakupy dla dziecka.

  • Często jak obserwuję kobiety w ciąży dostrzegam te huśtawki nastrojów. Czasem sprawa jest mocno kłopotliwa jeśli nie zna się drugiej osoby i nie wiadomo jak reagować 😉

  • Oj miałam, miałam i mam 🙂 W pierwszej ciąży więcej płakałam bez powodu i nieraz przestraszyłam mojego męża bo nie wiedział co się dzieje, czy coś mnie boli czy może zaczynam już rodzić 🙂 chociaż z czasem się już trochę przyzwyczaił. Teraz natomiast, w drugiej ciąży więcej się śmieje, ale tak, że nie jestem w stanie się uspokoić, a czasami nawet płaczę ze śmiechu 🙂 Ach! te hormony 🙂

  • Oj tak. Zauważyłam huśtawki zwłaszcza teraz w końcowym etapie. Jestem strasznie nerwowa 😛

  • Sandra

    ja byłam nerwowa jeszcze długo przed ciążą. Tym bardziej w trakcie miałam spore wahania nastrojów i jednym słowem rozstrój hormonalny. pomogło mi dopiero jak zaczęłam stosować ovarin, który pomaga utrzymać równowagę hormonalną. U mnie się sprawdził. A czy któraś z Was go kojarzy albo stosowała??