Czy moje dziecko będzie piłkarzem?

piłka nożna, piłkarz

Chciałabyś, aby Twoje dziecko było piłkarzem?

Nie wiem, czy wiesz, ale ostatnio pewien klub sportowy, a dokładnie Estudiantes de Caracas z Wenezueli zorganizował mecz w piłkę nożną dla dzieci. Może nie byłoby to nic dziwnego, jednak dzieci te były jeszcze u mamy w brzuchach!

Myślisz, że to niemożliwe?

Klub zaprosił do swojego badania 10 mam będących w 28 tygodniu ciąży. Zaproszono również tatusiów dzieci, bo przecież to oni zwykle są bardziej zainteresowani football’em. Za pomocą czujników ruchu przypięto brzuchy mamy do symulatora gry w piłkę nożną. Dzięki temu rodzice na monitorze mogli oglądać mecz rozegrany przez ich nienarodzone dzieci. Każdy ruch dziecka był rejestrowany na wirtualnym boisku.

Rodzice mocno przeżywali potyczki swoich dzieci na boisku, zupełnie tak, jakby były to starsze dzieci biegające po realnej trawie za piłką. Mecz był bardzo emocjonujący. Myślę, że rodzice dziecka, które strzeliło jedynego w meczu gola pękali z dumy! Kto wie, może dzięki temu doświadczeniu będą bardziej wyczuleni na pielęgnowanie talentów sportowych u swoich dzieci?

Całe badanie możesz zobaczyć poniżej, a tutaj możesz przeczytać i zobaczyć inny eksperyment związany z ciążą. 😉

I pamiętaj, dbaj o siebie! Być może nosisz właśnie pod sercem przyszłego piłkarza!

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • hahah nigdy wcześniej tego nie widziałam i rzeczywiście fajny eksperyment:)))
    ciekawe czy ruchliwość dzieci po urodzeniu tez się zgadzała:))

  • Co to będzie za kilkanaście lat. Ja grałem na boisku, teraz dzieciaki grają na konsolach, a już serwują takie wynalazki jak powyżej. 😉

  • Za jakieś 20 lat może jakieś spotkamy na boisku 😀

  • Pomysł na badanie brzmi nieco upiornie.

  • Czego to już ludzie nie wymyślą 😉 Pewnie gdzieś tam rozwija się kolejne pokolenie piłkarzy.

  • Fajne to bardzo 🙂 Swoją drogę… jak ludzie wpadają na takie pomysły? Mój starszy syn na razie chce być strażakiem… jak tata 🙂 Piłkę lubi, ale rower to jego żywioł 🙂

  • sceptycznie podeszłam do tematu, dopóki nie zobaczyłam zaangażowania na twarzach rodziców 🙂

  • Hmm, dość oryginalny pomysł. 😉

  • Ale super 🙂