Doradca noszenia dzieci radzi – chustonoszenie

IMG_5846

Nigdy nie nosiłam Filipa w chuście – nie było okazji. Nikt z moich bliskich znajomych nie motał dziecka jak Fi był mniejszy, więc przyglądałam się tylko rodzicom w parku, którzy wybierali takie rozwiązanie zamiast wózka. Zastanawiałam się czy to taka moda na noszenie w chuście, czy jest to wygodne, bezpieczne i zdrowe. Postanowiłam zapoznać się z tym tematem i umówiłam się na spotkanie z doradcą noszenia dzieci – Kasią Byliniak. Zadałam jej wiele pytań i na każde uzyskałam wyczerpującą odpowiedź. Chustonoszenie jest pasją Kasi, niesamowicie wkręciła mnie w ten temat i wiem, że jeśli będę miała kolejne dziecko, to na pewno spróbuję noszenia w chuście.

Zapraszam Cię do przeczytania wywiadu na temat motania. Może jeśli się wahasz, to Cię przekonam, a jeśli już nosisz dziecko w chuście, to myślę, że utwierdzisz się w słuszności swojego wyboru. Pamiętaj, że chustonoszenie nie wyklucza wożenia dziecka w wózku, może jednak pomóc w sytuacjach, w których wózka nie będziesz mogła użyć (np. na plaży).

Od kiedy można nosić dziecko w chuście?

Nie ma ograniczenia wiekowego jeżeli chodzi o motanie. Możemy nosić dziecko od pierwszych dni jego życia. Są również specjalne chusty przeznaczone dla wcześniaków. Chustowanie może pomóc w kangurowaniu noworodków. Pozycja noworodka noszonego w chuście jest fizjologiczna – zgięciowo-odwiedzeniowa, co nie obciąża jego kręgosłupa. Dziecko w chuście czuje się bezpiecznie, jest blisko rodzica, czuje jego bicie serca, dzięki czemu jest spokojniejsze. Jest również chronione przed przebodźcowaniem, co w pierwszych miesiącach życia jest bardzo ważne.

Czy można nosić dziecko w chuście przed wizytą u ortopedy (kontrola stawów biodrowych)?

Stosując odpowiedni sposób motania możemy zabezpieczyć fizjologiczne ułożenie stawów biodrowych, wspierając rozwój dziecka. A przy tym bezpieczne ułożenie kręgosłupa.

Jakie są korzyści płynące z chustonoszenia?

Korzyści dla dziecka:

  • Prawidłowe ułożenie
  • Nie pionizujemy dziecka
  • Zachowujemy symetrię postawy
  • Zapewniamy bliskość
  • Dajemy poczucie bezpieczeństwa
  • Noszenie i kołysanie w chuście ułatwia zasypianie
  • Zapewniamy dziecku wygodę, odpoczynek, relaks dla ciała
  • Dzieci szybciej schodzą z ramion rodzica i usamodzielniają się. Stają się pewniejsze siebie, ufniejsze – to procentuje później w dorosłym życiu.
  • Wspieramy rozwój układu nerwowego i rozwijamy czucie głębokie

Korzyści dla noszącego:

  • Utrzymujemy prawidłową postawę, nie pogłębiamy lordozy
  • Zmniejszamy ryzyko pojawienia się depresji poporodowej
  • Szybciej uczymy się naszego dziecka
  • Mamy wolne ręce
  • Ćwiczymy mięśnie dna miednicy, dzięki czemu szybciej wracamy do aktywności (w tym seksualnej), oraz zmniejszamy ryzyko pojawienia się problemów związanych z nietrzymaniem moczu.
  • Łatwo się nam przemieszczać
  • Chusta jest też fajna dla taty i dziadków, bo mogą oni pogłębić więź z maluszkiem.

Czy można nosić dzieci z zaburzeniami napięcia mięśniowego lub asymetrią?

Tak, dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym dzięki stymulacji w chuście pobudzamy do ćwiczeń i wzmacniamy ich mięśnie. Dzieci z podwyższonym napięciem mięśniowym dzięki motaniu i bliskości możemy zrelaksować, dzięki czemu relaksuje się całe ciało i zmniejsza się napięcie mięśniowe.

Jeśli asymetria czy napięcie mięśniowe są bardzo głębokie, w pierwszej kolejności warto zadbać o rehabilitację dziecka i wspomagać się chustą.

Jak ubrać dziecko do chusty?

ZIMA

  • Chusta to dodatkowa warstwa, więc dziecko musimy ubrać trochę cieniej – maluszka w chuście łatwiej zwykle przegrzać niż przeziębić, więc nie zakładamy za dużo warstw i temperaturę ciała sprawdzamy dotykając karku malucha, jeśli mamy wątpliwości (czy nie jest spocony, przegrzany).
  • Musimy pamiętać, że rodzic i dziecko grzeją się wzajemnie.
  • Są specjalne kurtki dla dwojga, które zakładamy na chustę.  Noworodki nosimy zawsze pod kurtką.
  • Możemy nosić większą kurtkę, pod którą zmieścimy się z dzieckiem.
  • Do chust i nosideł możemy dokupić osłonki.
  • Jeżeli ubieramy dziecku kombinezon, nie powinien być ze śliskiego materiału.
  • Ubieramy czapkę i buty/grube skarpety na nogi.
  • Starszaki nosimy na kurtkę (i dziecko wtedy we własnym ubraniu) – dajemy im w ten sposób możliwość zejścia z naszych ramion i chodzenia na własnych nogach.

LATO

  • Wybieramy chustę z przewiewnego materiału.
  • Ubieramy bardzo cienko.
  • Zakładamy dziecku czapkę na głowę.
  • Nie spacerujemy w pełnym słońcu.
  • Smarujemy dziecko kremem z filtrem.
  • Możemy włożyć pieluchę tetrową między siebie i dzidziusia, aby stworzyć izolację termiczną.

Czy nauka motania jest trudna?

Nauczenie się wiązania chusty nie jest trudne, ale wymaga nauki, bo musimy opanować długą chustę, nauczyć się z nią pracować i nauczyć się współpracować z dzidziusiem – w końcu trzymamy go w trochę innej pozycji niż przy codziennej pielęgnacji. Poznajemy więc swoje ciała, reakcje, warto nauczyć się prawidłowo trzymać dziecko. Nie zawsze dzieci są cierpliwe, na to też musimy być przygotowani zaczynając przygodę z motaniem. Warto zadbać przy nauce, aby przed motaniem maluszek miał zaspokojone podstawowe potrzeby – był najedzony, przewinięty i wyspany. Na początku wiązanie zajmuje kilka minut, jednak kiedy nabierzemy wprawy, będziemy potrafili zawiązać chustę w takim czasie, jakbyśmy zapinali zwykłe nosidło.

Czy można nauczyć się wiązania chusty z Youtube, czy lepiej spotkać się z doradcą noszenia dzieci?

Niektórzy rodzice decydują się na naukę wiązań z internetu lub z instrukcji do chust, jednak spotkanie z doradcą pomoże skorygować błędy, które możesz popełniać na początku motania. Doradca przede wszystkim dobierze wiązanie indywidualnie do Twoich potrzeb, do potrzeb dziecka i jeśli pojawiają się jakieś problemy zdrowotne, zawsze ma to na uwadze wybierając sposób motania malucha. Zwróci uwagę na to, czy dziecko będzie miało zachowaną prawidłową pozycję ciała. Odpowie na każde pytanie, rozwieje wątpliwości i doda otuchy.

Jakie są rodzaje chust?

  • Chusty tkane – przeznaczone do noszenia dzieci od urodzenia. Dają najwięcej możliwości – można motać z przodu, na plecach i na biodrze, dostosowując sposób motania również do wieku dziecka.
  • Chusty kółkowe – przeznaczone do noszenia dzieci od urodzenia. Należy się jej nauczyć używać na obie strony, aby wspierać postawę noszącego (chustę zakłada się na 1 ramię i jest asymetryczna dla rodzica).
  • Chusty elastyczne – najtańsze rozwiązanie i wybór, który powinien być ostatecznością. Ciężko zachować w nich pozycję zgięciowo-odwiedzeniową, chusta rozciąga się pod wpływem ciężaru dziecka, co często kończy się koniecznością podtrzymywania dziecka i ciągłym poprawianiem i dociąganiem.

Jaką chustę kupić na początek?

Na start dobrze mieć chustę bawełnianą, ważne, aby zwrócić uwagę na splot – powinien być skośno-krzyżowy. Uniwersalna długość to 4,6m. Cena nowej chusty zaczyna się od ok. 160 zł. Ale można poszukać używanej – zyskuje na wartości tyle, że używana jest bardziej miękka, przyjazna ciału maluszka i łatwiej się ją dociąga.

Czy można nosić dzieci w nosidłach?

Można, ale należy pamiętać, że nosidła przeznaczone są dla dzieci samodzielnie siedzących. Ważne jest, aby wybierać nosidła ergonomiczne, czyli takie, które dają podparcie dla całego uda dziecka. Są to nosidła z szerokim panelem materiału, dzięki którym dziecko ma odwiedzione na boki nóżki, a miękki panel przylega do pleców dziecka. Wystrzegamy się natomiast tzw. „wisiadeł”, czyli nosideł z wąskim, sztywnym panelem między nogami.  Taki panel nie utrzymuje prawidłowej pozycji kręgosłupa dziecka.

 

KasiaB

Katarzyna Byliniak – doradca noszenia dzieci w chustach i nosidłach miękkich szkoły ClauWi.
Na co dzień mama małego Olka, po godzinach fotografuje i szyje nosidła mei tai do noszenia dzieci.

Facebook: www.facebook.com/KBDoradcaNoszenia

 

 

Mam nadzieję, że przedstawiłam Ci najważniejsze informacje dotyczące chustonoszenia. Ciekawa jestem jak Twoje wrażenia! Napisz w komentarzu, czy nosisz dziecko w chuście, a może dopiero planujesz? 🙂

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Siostry Dają Radę

    Bardzo ciekawy post 🙂 Sprawa warta przemyślenia 🙂 Zapraszamy do nas i życzymy wszystkiego dobrego 🙂

  • My rodzicielsko nosiliśmy w chuście, choć wózek też mamy. Już przed porodem poszliśmy na warsztaty dla rodziców spodziewających się dziecka. To jest absolutnie super sprawa. U Nas częściej nosi mąż, bo ma mocniejszy kręgosłup, ale ja także korzystam. Dzięki temu nie wnosiłam wózka po schodach, niestraszne mi przejścia podziemne czy miejsca niedostępne dla wózków, np. dworce kolejki podmiejskiej, czy przychodnia gdzie czasem trzeba długo czekać (jest zakaz dla wózków,a podłoga zdecydowanie nie dla niemowlaka)… Dodam tylko, że chusta jest raczej niskobudżetowa i jest mnóstwo pomysłów na zabezpieczenie dziecka przed warunkami atmosferycznymi.

    A no i bardzo, ale to bardzo polecam świeżo upieczonym tatom,którzy nie wiedzą jak zbudować bliskość z noworodkiem, który tylko je i śpi – niech mama berbecia idzie odsypiać poród, a tata się zamota i rozczuli jak prawdziwy mężczyzna nad taką drobinką przylepioną do klaty!

  • Nature by Me

    Jestem wielką fanką chust, ale bałam się motać dziecka od urodzenia. Zaczęłam ok. 3 miesiąca. Polecam każdemu!

  • chusty się strasznie obawiałam, dodam że cena chusty + cena nauki motania, także do przystępnych nie należą, mimo że uwielbiałam patrzeć na maluchy w chustach i matki chustujące, musiałam się pożegnać z tym zamiarem. Kto wie, moze kiedyś … Za to poczekałam do momentu kiedy Fi zacznie siedzieć i wsadzałam go do nosidła. Świetna sprawa.

  • Ja też nie nosiłam chusty, bo wydawało mi sie trudne ją zawiązać. jednak gdy niedawno znajoma pokazała mi jak to robi powiedziałam jedno WOW

  • Zabiegana Mama

    Nosiłam dwójkę i bardzo polecam, chociaż w tamtych czasach w małym mieście matka z maluchem w chuście robiła większe wrażenie niż cyrk obwoźny 😉

  • nie nosiłam córek w chustach. nigdy w sumie nawet nie przeszło mi przez myśl, by spróbować, może trochę dlatego, że bałam się, że nie zawiążę zbyt dobrze i dziecko mi wypadnie, a może też dlatego, że wydaje mi się to średnio wygodne i dla dziecka i dla matki, choć czytając pozytywne opinie mam, które lubią chusty, wiem, ze to tylko mój wymysl.

  • Ja też nie nosiłam chusty, bo mało o tym słyszałam. Dopiero z czasem poznałam tajniki i powiem szczerze, że przy drugim dziecku chętnie wypróbuje taki sposób noszenia maluszka.

  • Karolina Jędrzejowska

    Właśnie kupiłam chustę i przypomniał mi się ten wpis wraz ze zniżką na naukę… ale niestety się spóźniłam! 😉 Kasiu, wiesz może, czy jest sens się umawiać na naukę motania jeszcze w ciąży, czy lepiej już z maluchem?

    • W ciąży uczysz się na lalce, Kasia- doradczyni uczy mamy do 26 tygodnia ciąży. Pozniej już jest to nauka z noworodkiem. Chyba dobra opcja, bo ciało dziecka jednak inaczej zachowuje się niż lalka. Choć ja zacznę naukę na lalce za jakiś czas, więc dam Ci znać 😉

      • Karolina Jędrzejowska

        To też już się spóźniłam – poczekam na noworodka 😉 Dzięki za informację!