Ciąża i poród w Danii

3770729987_bcb8ebfa8f_b

Martę poznałam kilka lat temu na forum internetowym, kiedy obie byłyśmy w pierwszych ciążach. Urodziła 2 tygodnie przede mną. Teraz jest mamą dwójki dzieci. Obie ciąże i porody miała prowadzone w Danii. Po tym wywiadzie, który zaraz przeczytasz, oczarowała mnie opieką okołoporodową w swoim kraju. Tam mogłabym rodzić. 🙂 Daj znać w komentarzu, czy podoba Ci się taki system opieki zdrowotnej.

Gdy dowiadujesz się o ciąży, po jakim czasie i do kogo się zgłaszasz?

W Danii nie ma określonego czasu, w którym należy zgłosić się do lekarza, ważne aby było to przed pierwszym USG, żeby lekarz zdążył wysłać dokumenty do szpitala, w którym USG będzie wykonywane. Zgłosiłam się do lekarza rodzinnego, który zrobił krótki wywiad. Pytał czy ciąża była planowana. Podczas pierwszej wizyty musiałam zrobić zwykły test ciążowy, taki jaki dostępny jest w każdej aptece, oraz test paskowy, który miał na celu wykluczenie zapalenia pęcherza. Następnie lekarz pytał czy poród odbędzie się w szpitalu odpowiadającym rejonowi zamieszkania, czy mam życzenie rodzić gdzieś indziej. (Nie zawsze możliwy jest poród w innym szpitalu niż rejonowy. W moim przypadku nie dostałam zgody na poród w szpitalu, w którym rodziłam pierwsze dziecko, ponieważ zmieniłam miejsce zamieszkania i zmienił się mój region medyczny). Po wizycie u lekarza rodzinnego, należy samemu zadzwonić do szpitala by umówić się na pierwsze USG i badanie krwi.

Jak wygląda ochrona życia w Danii?

W Danii przez pierwszy trymestr, oficjalnie, nie podtrzymuje się ciąży, jednak znam przypadki, kiedy ratowano wczesną ciążę. Aborcja jest legalna do 12 tygodnia ciąży. Mogą się na nią zdecydować kobiety powyżej 18 roku życia bez podawania przyczyny. Dostają wtedy skierowanie od lekarza rodzinnego na zakończenie ciąży u ginekologa.

Kto prowadzi ciążę we Danii? Co ile odbywają się wizyty kontrolne?

Ciążę w Danii prowadzi lekarz rodzinny, u którego przewidziane są 3 wizyty kontrolne. Pierwsza potwierdzająca ciążę, druga w 24 tygodniu ciąży i trzecia w 32 tygodniu ciąży. Podczas wizyty, lekarz mierzy ciśnienie, kontroluje wagę matki, tętno dziecka za pomocą małego urządzenia przykładanego do brzucha, dzięki któremu słychać bicie serca. Mierzy centymetrem krawieckim brzuch, oraz dotykając brzucha rękami wyczuwa w jakiej pozycji znajduje się dziecko i określa jakiej jest wielkości. Spotkałam się również z tym, ze bicie serca płodu sprawdzane było poprzez specjalną trąbkę. 🙂
Poza wizytami u lekarza rodzinnego, ciężarna spotyka się z położną. Na początku co 4 tygodnie. W ostatnim etapie ciąży co 2 tygodni, a nawet co tydzień, jeśli istnieje taka potrzeba. Położna wykonuje dokładnie te same czynności co lekarz rodzinny oraz odpowiada na wszystkie pytania ciężarnej. Przygotowuje ja psychicznie do porodu, opowiada o przebiegu porodu, o tym co dzieje się z dzieckiem na poszczególnych etapach ciąży. Można z nią porozmawiać na każdy temat, który nas frapuje. Opowiedzieć o swoich obawach. W razie potrzeby położna robi masaż szyjki macicy, zleca badania, fizjoterapię, daje zestawy ćwiczeń do wykonywania w domu. Osobiście – nie mogłam się doczekać kolejnych wizyt u położnej. Była ona takim dobrym duchem, który towarzyszył mi przez całą ciążę. Do tej pory pamiętam jej słowa, które przypominałam sobie w trakcie porodu: „pamiętaj, ze ból jest twoim sprzymierzeńcem, zaprzyjaźnij się z nim, on ci pomaga. Im bardziej boli, tym bliżej końca”. 🙂

Jakie badania przysługują kobietom ciężarnym?

Ciężarnej wykonuje się 2 badania USG. Pierwsze w 12 tygodniu ciąży – sprawdzana jest wtedy przezierność karkowa i porównywana z wynikami badan krwi, aby określić prawdopodobieństwo wystąpienia chorób genetycznych u dziecka. Drugie USG tzw. połówkowe odbywa się miedzy 18 a 22 tygodniem ciąży. Wtedy najczęściej rodzice poznają płeć dziecka. Oprócz tego, jeśli ciężarna jest w grupie ryzyka, wykonywana jest krzywa cukrowa.  Kobieta ciężarna nie jest badana wewnętrznie, chyba, że zachodzi taka konieczność.

Czy Dunki pracują będąc w ciąży, czy idą na zwolnienie lekarskie?

Większość Dunek pracuje do 9 miesiąca ciąży, kiedy to w Danii zaczyna się urlop macierzyński. Duńscy lekarze, nie są skorzy do udzielania zwolnień lekarskich, a duński pracodawca ma obowiązek zapewnić ciężarnej lżejszą prace, tak aby nie zagrażała zdrowiu matki i dziecka. Zdarzają się sytuacje, że gdy ciężarna narzeka na swoje samopoczucie w pracy, jest wysyłana wcześniej na urlop macierzyński, jednak nie jest to korzystne rozwiązanie, gdyż mimo, że na świecie nie ma jeszcze dziecka, wykorzystuje się urlop, który trwa tylko rok.

Porozmawiajmy o porodzie. Do szpitala zgłaszasz się, gdy…

…zostaniesz o to poproszona. Zasada jest taka, ze gdy skurcze stają się regularne, należy zadzwonić do szpitala. Położna robi krótki wywiad, na podstawie którego wnioskuje, czy należy przyjechać do szpitala, czy jeszcze czekać w domu. Jeśli czekać, daje instrukcje co robić i kiedy ponownie do niej zadzwonić. Ja dostałam pozwolenie przyjazdu, dopiero gdy skurcze pojawiały się regularnie co 7 minut. Duńczycy uważają, ze ciężarna mniej się stresuje będąc w domu, a długie czekanie na TEN moment w szpitalu, wpływa niekorzystnie na nastrój pacjentki.

Jak rodzą Dunki? W jakich pozycjach?

Pozycje do porodu wybiera sama rodząca. W większości sal porodowych znajduje się wanna, worek sako, drabinki. Położna dostosowuje się do sytuacji, jednak w większości przypadków jest to standardowa pozycja leżąca.

Jakie formy znieczulenia są dostępne dla rodzącej?

Znieczulenie jest darmowe i dostępne są wszelkie możliwe formy. Osobiście, nie korzystałam ze znieczulenia, ale zostałam poinformowana o wszystkich opcjach, ich skutkach i możliwych działaniach ubocznych. Duńczycy kładą duży nacisk na działanie natury, więc jeśli rodząca prosi o znieczulenie, często proponują jej akupunkturę lub gaz rozweselający.

Czy można jeść i pić podczas porodu naturalnego?

Nie słyszałam o tym, aby ktoś jadł podczas porodu, picie jest naturalnie dozwolone. Położna sama przynosi dzbanek zimnej wody (z kranu, bo taka tu się pije nawet w restauracjach 😉 )

Czy cięcie cesarskie jest na żądanie?

Nie ma możliwości wybrania cesarskiego ciecia na żądanie. Jak już wspomniałam, Duńczycy są zwolennikami działania natury i cesarskie cięcie wykonuje się tylko, gdy jest taka konieczność. Nawet gdy dziecko nie jest prawidłowo ułożone do porodu, pacjentce proponuje się ‚ręczne’ obrócenie dziecka w łonie matki, przez lekarza, aby uniknąć operacji.

Zdarza się, że ciąża jest przenoszona. Jak wtedy wygląda postępowanie z ciężarną?

Proponowany jest masaż szyjki macicy  (można odmówić), który robi położna, lub jeżeli dziecku nic nie zagraża to 2 tygodnie po terminie ciężarna dostaje receptę na pigułki mające wywołać poród. Przyjmuje je w domu i dzwoni do szpitala gdy zaczną się skurcze.

Kiedy urodzi się dziecko, trafia od razu do mamy?

Tak. Położna od razu kładzie dziecko na piersiach mamy. Tata przecina pępowinę, mama rodzi łożysko, personel wykonuje swoje czynności, a dziecko cały czas leży na mamie. Nie wiem, jak to wygląda w przypadku cesarskiego ciecia, ale moje dzieci były cały czas ze mną od narodzin, sami z mężem musieliśmy się nimi opiekować. Sami wieźliśmy je z sali porodowej do hotelu gdzie spędziliśmy razem 2 noce. Oczywiście położna przychodzi sprawdzić jak radzi sobie świeżo upieczona mama i tata i pomaga jeśli istnieje taka potrzeba.

Czy po porodzie kobieta otrzymuje wsparcie laktacyjne?

Tak. W każdym szpitalu pracuje pielęgniarka laktacyjna, która pomaga i udziela rad, jeśli istnieje taka potrzeba.

Dunki częściej karmią piersią, czy mlekiem modyfikowanym?

Częściej karmią piersią, jednak jest to indywidualny wybór każdej z matek. Podczas wizyt  przed porodem u położnej wypełnia się dokumenty, gdzie należy określić swoje preferencje dotyczące karmienia. Jeśli zaznaczy się, że dziecko będzie karmione mlekiem modyfikowanym, po porodzie nie zostanie ono przystawione do piersi, a zostanie mu podane mleko, które zapewnia szpital.

Czym jeszcze wyróżnia się opieka okołoprodowa w Danii?

Każdy ma prawo do darmowego tłumacza. Można samemu poprosić o tłumacza, już na etapie spotkań z położną. Wtedy, gdy tylko ciężarna zadzwoni do szpitala, powiadamiany jest tłumacz i czeka na nią na miejscu. W moim przypadku, nie prosiłam o tłumacza, jednak personel szpitala zdecydował się go wezwać w chwili, gdy okazało się, że będę musiała mieć wykonany zabieg po porodzie. Chcieli mieć pewność, że zrozumiemy się w 100 % i chcieli oszczędzić mi dodatkowych nerwów, w związku z używaniem obcego języka w tak stresującej sytuacji. Tłumacz towarzyszył mi dobrych kilka godzin, aż do czasu gdy przeniesiono mnie z OIOM-u do szpitalnego hotelu.

Przy pierwszym porodzie można zostać w hotelu szpitalnym. Najczęściej 2 doby. Drugi poród odbywa się ambulatoryjnie i jeśli nie wystąpiły komplikacje, a matka i dziecko czuja się dobrze to już około 3 godzin po porodzie dostaje się wypis do domu, a kolejnego dnia, lekarz przyjeżdża na wizytę domową, aby pobrać krew od dziecka i sprawdzić samopoczucie jego i matki. Jeżeli dziecko ma żółtaczkę, również przebywa w domu. Należy wtedy jeździć z nim do szpitala na naświetlania.

W szpitalu po przyjęciu na oddział nie wypełnia się żadnych papierów. Wszystkie informacje znajdują się w internetowej bazie danych, poza tym ciężarna musi przywieźć swoją kartę ciąży, w której opisany jest cały jej przebieg oraz zawarte informacje o życzeniach matki co do porodu (znieczulenie, poród w wodzie, karmienie) W trakcie porodu można zmienić zdanie.

Marta

Mam na imię Marta i mam 29 lat. W Danii mieszkam od 2011 roku. Jestem mamą Franka i Marysi i staram się łączyć polskie wychowanie z duńskim „zimnym chowem”.

Zdjęcie: Flickr

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Normalnie aż mam ochotę na miesięczne wakacje w Danii 🙂

  • bardzo podobnie jest w Anglii, widzę dużo zbieżnych punktów.
    MArta miała szczęście rodząc w tak fantastycznych warunkach:)

  • opieka okołoporodowa jest bardzo podobna w Szkocji, gdzie rodziłam 2 lata temu córcię:) Byłam bardzo zadowolona z całości jednak zdarzały się sytuacje, gdzie moje polskie doświadczenia ( syn urodzony w PL) znacząco różniły się od praktyki stosowanej w Szkocji. Gdybym miała rodzić ponownie – to zdecydowanie wolałabym to przeżyć ponownie na Wyspach:)

  • surka

    Myślę, że warunki w szpitalu są dużo lepsze, niż w PL, jednak opieka zdrowotna bardziej odpowiada mi w naszym kraju, daje mi większe poczucie bezpieczeństwa. Może inaczej bym to postrzegała, gdyby moja ciąża nie przebiegała z komplikacjami.
    PS. Spłakałam się czytając ten wpis, hormony mi szaleją 😉