Jestem w 37 tygodniu ciąży. Nadeszły dni, kiedy mam wrażenie, że razem z kolejnym tygodniem ciąży dostaję w gratisie od życia dodatkowy rok na swoje konto, albo nawet 2 lata.

Do terminu porodu został mi miesiąc. Wczoraj byłam na rozmowie w sprawie porodu – w związku z problemami z krzepliwością. Dowiedziałam się, że muszę zrobić wszystko, żeby urodzić naturalnie. O ile cokolwiek mogę zrobić. Cięcie cesarskie podwyższa ryzyko zakrzepicy w…

Po 6 tygodniach remontu w końcu wróciliśmy do naszego gniazdka. Jaka to radość mieć urządzone mieszkanie po swojemu i szykować wszystko na przyjście syna! Remont bardzo dał mi się we znaki, ciągłe jeżdżenie do Warszawy, podejmowanie czasami naprawdę trudnych decyzji…

32 tygodnie za mną, czyli planowo jeszcze 2 miesiące do porodu. Mam jednak wrażenie że Filip wcześniej pojawi się na świecie. Obstawiam drugą połowę lipca. Na całe szczęście remont zbliża się ku końcowi, mieszkanie nabiera kształtu i prawdopodobnie w przyszły weekend wracamy już do naszego odnowionego mieszkania i będziemy szykować kącik dla dziecka.

Z każdym tygodniem czuję coraz mniej siły w swoim ciele. Tak naprawdę, to czuję chyba tylko siłę Filipa, który nadal nie wiem kiedy śpi. Mimo, że mój przyrost masy wcale nie jest taki ogromny, mogę powiedzieć, że tyję skromnie, bo…

Czas do porodu leci jak szalony. III trymestr to czas przygotowań i jeszcze większego oczekiwania. Syn przypomina mi podstawy anatomii – doskonale wiem gdzie mam wątrobę i żołądek – kopie młody z całej siły i nadal się zastanawiam kiedy on…