Dbanie o siebie w czasie ciąży wydawałoby się normą. Odrzucenie wszelkich używek, rozpoczęcie zdrowego trybu życia chciałaby zafundować sobie i nienarodzonemu Dziecku każda matka. Odkąd jestem w ciąży staram się zmienić nawyki żywieniowe. Oczywiście nie morduję się żadną dietą. Na pewno odrzuciłam alkohol, kawę (zastąpiłam ją bezkofeinową) i jem więcej warzyw i owoców. Ale i tak drżę od USG do  USG o to, czy na pewno wszystko w porządku.…

Jako, że strasznie drżę przed pojawieniem się tygrysich pasków na brzuchu i piersiach postanowiłam wspomóc Mustelę. Szczerze mówiąc to trochę mi szkoda się nią smarować 2 razy dziennie, bo droga strasznie, a opinie które przeczytałam o niej po zakupieniu wcale nie są takie rewelacyjne. Zachwycił mnie natomiast skład…

Jako, że dziś zakończyłam 13 tydzień ciąży i wkroczyłam w drugi trymestr, to napiszę znów o seksie, tym razem właśnie biorąc pod uwagę kolejny etap ciąży. Drugi trymestr to czas, w którym my i nasi partnerzy przyzwyczailiśmy się już do nowej sytuacji psychicznie oraz fizycznie.

Dziś Wam trochę poprzynudzam mądrymi zdaniami, ale znowu nie mogę ująć tego w normalne słowa. Specyficzny język medyczny nie pozwala mi na inny opis tych rzeczy. Mam nadzieję, że się nie zrazicie! Więc jak to jest z tym seksem w ciąży? Można, czy nie można?

W ostatnim czasie mam straszne bóle głowy. Jest to pewnie spowodowane zmianami ciśnienia na które byłam zawsze bardzo wrażliwa. Przed ciążą ratowałam się ketonalem, a teraz… cóż… Unikam tabletek. Do tej pory łyknęłam 2 apapy i mimo, że są „najbezpieczniejsze” w ciąży, to wolałabym nie mieć ich na sumieniu. Głowa boli…