5 tajemnych mocy matek

Każdego dnia mijasz ją na ulicy. Pewnie nie jeden raz. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie moce w niej tkwią. Poniżej zdradzam tylko 5. Nikt jeszcze nie odkrył ile ich jest. Strzeż się na każdym kroku!

6949961329_cf21ace837_z

1. Matka potrafi zdezynfekować smoczek w swojej jamie ustnej. Jej ślina wybije każdą bakterię, która pojawiła się na smoczku jej dziecka. Wyparza lepiej niż wrzątek! W magiczny sposób nie przekazuje dziecku swoich bakterii, ani próchnicy. Nic a nic. Dezynfekcja udana na 100%.

2. Matka odczaruje każdą klątwę narzuconą na jej dziecko. Oczywiście o ile zły urok na dziecko spadnie, bo przecież moc czerwonej kokardy je chroni! Ale jeśli będzie trzeba, obliże dziecku czoło, splunie przez ramię i będzie nacierać je jajem… Ale się uda! Złe moce opuszczą niewinną dziecinę.

3. Matka ma magiczny płaszcz immunologiczny, który chroni jej dziecko przed groźnymi dla życia chorobami. Płaszcz tworzy barierę, która blokuje dostęp do skóry dziecka zatrutych rtęcią i innymi metalami ciężkimi igieł ze szczepiennym płynem.

4. Matki racja w internecie zawsze musi być na wierzchu. ZAWSZE! I matka Ci to udowodni. To Ty jesteś w błędzie. Matka jest nieomylna. Jeżeli dwie racje się ze sobą ścierają, to biada temu, kto jest tego świadkiem. Racje niczym pokemony będą walczyć ze sobą dopóki jeden nie przegra. A moc mają w sobie okrutną, walki toczą się dniami i nocami. Pot ścieka ze skroni, pięści się zaciskają. Walka. Albo ban.

5. Matka ma dziecko wybitne. Dzięki swoim mocom wspiera je w rozwoju od samego początku, dlatego ono od pierwszego miesiąca życia potrafi siedzieć (podpierane poduszkami), w wieku 9 miesięcy chodzi (podtrzymywane za ręce), a recytuje w wiersze po ukończeniu roku (choć nikt prócz matki tego nie słyszał).

 

Jeśli spotkasz ją na ulicy nie łap kontaktu wzrokowego, bo tajemne moce mogą przejść na Ciebie. Jeżeli znasz taką osobiście, spróbuj przeprowadzić ją na dobrą stronę mocy 😉

 

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też:

  • Nic mnie tak nie brzydzi jak oblizywanie smoczka. Nie wiem, ale w życiu bym nie chciała, żeby ktoś mi do jamy ustnej wsadził wymymlany smoczek brr… reszta nie komentuję, ale znam i nie polecam przeprowadzania na drugą stronę mocy, nie sa się a tylko wrogów można sobie narobić… 😉

  • Gosia

    Dla mnie też oblizywanie smoczka dziecka jest nie do pomyślenia- po prostu niehigieniczne. Kobiety co to robią po prostu nie myślą.