Rok 2014 w pigułce

Kolejny rok przed nami. Nowe możliwości, plany, marzenia. Nowe wyzwania, nowi ludzie. Wierzę, że ten rok będzie szczęśliwy. Te nieparzyste są dla mnie lepsze, więc nie mogę się doczekać, co przyniosą dni roku 2015.

Co się wydarzyło przez ostatnie 365 dni? Było bardzo aktywnie, szczególnie z tego względu, że Filip z leżącego malucha stał się bardzo mobilnym dzieckiem. To był dobry rok, choć wyczerpujący.

3188260349_7243dd3c6e_zAuthor: Anders Adermark / photo on flickr License: Attribution-NonCommercial-NoDerivs License

STYCZEŃ

Filipowi pojawiły się pierwsze zęby. Styczeń nadal pod znakiem Projektu Samo_się. Młody zaczyna pełzać po mieszkaniu – zabezpieczamy kontakty i czekamy na rozwój wydarzeń.

LUTY

Filip kończy pół roku, walczymy z AZS. Przed nami nauka spania w ciągu dnia w łóżeczku i zamiana gondoli na spacerówkę.

MARZEC

Startuję z małym Projektem Mam Czas! Zaczynamy w Dzień Kobiet i mamy 4 tygodnie na  zadbanie o siebie. Troszkę egoistyczne, ale bardzo potrzebne każdej kobiecie. Filip zaczyna raczkować, siadać i wstawać – w ciągu tygodnia nabył te umiejętności, więc robi się coraz ciekawiej. Fi rozpoczął również rehabilitację.

KWIECIEŃ

Koniec projektu Mam Czas! Spacery na 12 kółkach, Filip w wózku, a ja na rolkach. Pierwsza wspólna Wielkanoc, wyjazd na wieś, nowy ząb.

MAJ

Piękna wiosna, ciąg dalszy spacerów i odwiedzanie placu zabaw. Mnie dopadło zmęczenie, po 9 miesiącach macierzyństwa. Potrzebuję oddechu. Nawiedzają nas pierwsze upały. Meblujemy salon, a ja świętuję swój pierwszy Dzień Matki.

CZERWIEC

Pierwszy Dzień Dziecka, 5 zębów, chodzenie przy meblach i stawianie pierwszych kroków. Spotkanie z Humą. Pierwszy Dzień Ojca i sesja zdjęciowa.

LIPIEC

Ćwiczenie równowagi, mowy, chodzenia. Lato w pełni, dużo spacerów.

SIERPIEŃ

Filip skończył rok. Wielka impreza, goście, prezenty, radość. Pierwsze bunty malucha, i pierwsze wakacje.

WRZESIEŃ

Pierwsze buty, zwiedzanie Warszawy. Szykujemy Filipowy pokój. Pierwsza noc u dziadków w Otwocku. Rodzice mają wychodne i świetnie bawią się na weselu. 😉

PAŹDZIERNIK

14 zębów, etap wspinaczek i zwiedzania świata. Na blogu ważny cykl 9 miesięcy niepewności i mnóstwo wzruszeń. Pierwsza noc we własnym pokoju. Nowy wygląd bloga od Męża. 🙂

LISTOPAD

Bunt na całego, jedna drzemka w ciągu dnia. Filipa pełno wszędzie, nadal chodzimy na rehabilitację. Filip coraz więcej potrafi. Mówi trochę słów, pokazuje jak robią zwierzątka. Zrobił się bardzo kontaktowy i cudny. Daje buziaki i lubi się tulić. Tańczymy każdego wieczora. 2 rocznica bloga.

GRUDZIEŃ

Mikołajki, oczekiwanie na Święta. Tydzień spędzony w Otwocku i 4 dni w Krakowie. Pierwsza podróż pociągiem. Na koncie 16 zębów, 11,5 kg oraz ok. 83 cm wzrostu. Rodzice wyczerpani, ale szczęśliwi.

Taki w wielkim skrócie był ten rok. Przeplatany radościami i smutkami. Wyjątkowy.

Was przez ten rok tutaj również przybyło z czego się cieszę i wierzę, że z Nowym rokiem będzie nas więcej 🙂 Jeżeli jeszcze nie polubiliście fanpage’a na facebooku, to zapraszam tutaj! 🙂
Życzę Wam pomyślności w 2015 roku! Wszystkim rodzicom życzę pociechy ze swoich dzieci, a dzieciom pociechy z rodziców 🙂 Rodzicom spodziewającym się potomstwa tego, by celebrowali każdy moment ciąży, oraz szczęśliwego rozwiązania!

Przeczytaj też rok 2013 w pigułce  🙂

Dołącz do mnie na Facebooku!

Zobacz też: